Prześladowanie Polaków na Białorusi (Kresowy Przegląd Tygodnia #20)

Białoruska prokuratura planuje wszcząć postępowanie w sprawie „ludobójstwa narodu białoruskiego”, do jakiego miało dojść w czasie drugiej wojny światowej; aktualny kontekst wskazany przez prokuratora sugeruje, że może być to działanie wymierzone także w Polaków mieszkających na Białorusi; prokuratura miasta Brześcia rozpoczęła represje wobec Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego pod pretekstem „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym” oraz „rehabilitacji nazizmu”; zwróciła się o delegalizację podmiotu prowadzącego Polską Szkołę Społeczną im. Romualda Traugutta; rozpoczęła się internetowa akcja #UwolnićPaniszewą; Andżelika Borys ponownie wybrana została przewodniczącą ZPB – na X zjeździe organizacji ustalono stanowisko ws. bieżącej sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi; białoruska propaganda wymierzona w Polskę osiągnęła poważne rozmiary – przy okazji emisji programu dot. 100 rocznicy Traktatu Ryskiego Polska określona została jako „hiena Europy”; z propagandystami współpracują polskie media pokroju Onet.pl czy politycy z obozu Lewicy.

Aby otrzymywać co tydzień pełny Kresowy Przegląd Tygodnia zapisz się do newslettera:

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Prześladowanie Polaków na Białorusi

Prokuratura Generalna Białorusi planuje wszcząć postępowanie w sprawie „ludobójstwa narodu białoruskiego” do jakiego miało dojść w czasie drugiej wojny światowej.

O planach wszczęcia tego typu postępowania poinformował w czwartek sam prokurator generalny Andriej Szwed. „Prokuratura Generalna rozpoczęła kilka miesięcy temu pracę nakierowaną na to, aby rozstrzygnąć kwestię wszczęcia postępowania w sprawie ludobójstwa narodu białoruskiego w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Dziś złożono raport głowie państwa. Praca ta jest prowadzona razem z innymi organami państwowymi, Akademią Nauk, archiwami. I my mówimy o tym, że w najbliższym czasie ta kwestia zostanie rozpatrzona” – portal Yandex zacytował Szweda.

Wskazanie przez białoruskiego prokuratora generalnego na aktualny kontekst sugeruje, że nowe uregulowania mogą być groźne dla żyjącej na Białorusi wspólnoty Polaków. Prokuratura miasta Brześcia rozpoczęła bowiem represje wobec Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego poprzez postępowanie karne, które zostało wszczęte właśnie pod pretekstem „podżegania do nienawiści na tle narodowościowym” oraz „rehabilitacji nazizmu”. Białoruski prokurator sklasyfikował tak zebranie uczniów polskiej szkoły jakie było poświęcone „żołnierzom wyklętym”. Według informacji jaką nasza redakcja uzyskała od anonimowego źródła, w Brześciu miejscowe władze oświatowe wydały polecenie by wszyscy wychowawcy klas we wszystkich szkołach państwowych w tym mieście sporządzili listę uczniów uczących się języka polskiego wraz z adnotacjami gdzie dane dziecko uczy się polszczyzny. Prokuratura miasta Brześcia zwróciła się także do władz obwodu brzeskiego o delegalizację podmiotu prowadzącego Polską Szkołę Społeczną im. Romualda Traugutta.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W środę „Polacy Grodzieńszczyzny” rozpoczęli akcję internetową #wolnośćdlaPaniszewej w celu wywarcia presji i wsparcia Anny Paniszewej, aresztowanej przez białoruskie władze prezes Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego. Na Twitterze promowany jest hasztag #UwlonićPaniszewą.

„Panią Paniszewą znamy jako dobrego człowieka i zaangażowanego krzewiciela polskiego języka i kultury na Polesiu, a także odkrywcę lokalnej historii. Dzięki niej wielu ludzi poznało polszczyznę, wielu umocniło swoją polską tożsamość. Dziś pani Paniszewa jest przesłuchiwana, jest w areszcie za POLSKOŚĆ. Pretekstem było zebranie poświęcone „żołnierzom wyklętym” jakie przeprowadziła ze swoimi harcerzami. Grozi jej kara co najmniej 5 lat więzienia. W takiej sytuacji możemy napisać tylko jedno #wolnośćdlaPaniszewej. Wszystkich dla których ważna jest polskość na Białorusi prosimy o udostępnienie tego wpisu” – czytamy. Za przestępstwo o jakie prokurator obwinia Paniszewą i Nawodniczego grozi im kara pozbawienia wolności od 5 do 12 lat.

Na Białorusi mieszka ponad 280 tys. etnicznych Polaków, którzy stanowią największą autochtoniczną społeczność kresowych Polaków.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W Grodnie 20 marca obradował X Zjazd Związku Polaków na Białorusi. 135 delegatów, reprezentujących 112 struktur ZPB rozsianych po całej Białorusi, w tajnym głosowaniu wybrało na kolejną czteroletnią kadencję prezesa ZPB dotychczasową prezes Związku Polaków na Białorusi Andżelikę Borys. Delegaci wybrali też nowy skład Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi, Komisję Kontrolno-Rewizyjną, przegłosowali dwie poprawki do Statutu ZPB i przyjęli Stanowisko X Zjazdu wobec bieżącej sytuacji mniejszości polskiej na Białorusi.

„My, delegaci X Zjazdu Związku Polaków na Białorusi, stanowczo potępiamy rozpętaną przez władze Białorusi kampanię represji i prześladowań wobec mniejszości polskiej, jej działaczy, organizacji i centrów nauczania języka polskiego. Nasz głęboki niepokój budzi nieustanne oczernianie w białoruskich mediach państwowych dobrego imienia Polski i Polaków oraz zniekształcanie i fałszowanie faktów oraz istoty wydarzeń historycznych, związanych m.in. z okresem odzyskania przez Polskę Niepodległości, a także okresami II Rzeczypospolitej i II wojny światowej. (…) Szczególny niepokój delegatów X Zjazdu Związku Polaków na Białorusi budzi aresztowanie i utrzymywanie w areszcie śledczym działaczki polskiej z Brześcia, założycielki i szefowej Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych Brześcia i Obwodu Brzeskiego Anny Paniszewej” – przekazano.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Odniesiono się w ten sposób m.in. do materiału wyemitowanego w związku z 100. rocznicą Traktatu Ryskiego główny białoruski dziennik rządowy opublikował propagandowy materiał krytykujący II RP i określający nasz kraj mianem „hieny Europy”, opisując wojnę z bolszewikami, zjednoczenie z Polską Górnego Śląska czy Wileńszczyzny jako „agresję”. Teksty w krytycznym względem Polski tonie ukazały się też w „niezależnym” serwisie Radia Swoboda.

Białoruska stacja ONT wyemitowała także propagandowy, oparty na nieprawdziwych tezach materiał, w którym zaatakowano polskich działaczy i Polaków z Białorusi w związku z upamiętnieniem „Żołnierzy Wyklętych”. W materiale wystąpiła m.in. działaczka SLD Justyna Klimasara, która publicznie się tym chwaliła.

„Moim zdaniem to rehabilitacja nacjonalizmu. To wspieranie skrajnie nacjonalistycznych grup, które pojawiły się w Polsce. Rajs zabijał ludzi i nie może być bohaterem. To manipulacja faktami. Zabijali kobiety i dzieci. Jeśli chcemy stosunków z Białorusią, to musimy przyznać, że banda Rajsa zabijała Białorusinów” – mówi Klimasara w swojej wypowiedzi dla białoruskiej stacji telewizyjnej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że Instytut Pamięci Narodowej wydał w 2019 r. komunikat, w którym podważył swoje wcześniejsze ustalenia w sprawie czynów kpt. Romualda Rajsa „Burego”. Czytamy w nim, że przypisywanie „Buremu” zbrodni ludobójstwa „nie odpowiada stanowi faktycznemu”.

Onet.pl bezkrytycznie powielił łukaszenkowską propagandę nt. Polaków na Białorusi. Opisując ich obecną sytuację portal powołał się jedynie na rządowe media i białoruską prokuraturę. Na sprawę zwrócił uwagę na swoim Twitterze podsekretarz stanu w MSZ Marcin Przydacz. Z artykułu dowiadujemy się, że śledczy zarzucają władzom placówki zakłamywanie historii i „rehabilitację nazizmu”. Nie sprostowano nawet nieprawdziwej informacji, że podczas uroczystości związanych z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych nawet nie wspomniano o postaci „Burego”.

Podczas gospodarskiej wizyty w obwodzie grodzieńskim Aleksandr Łukaszenko powiedział, że już przygląda się swoim potencjalnym następcom. „Tutaj mam dwóch swoich ludzi, mogą wziąć udział w wyborach prezydenckich. Będą silnymi kandydatami” – mówił Łukaszenko wskazując na Jurija Karajewa i Władimira Karanika. Jeden generał [Karajew – red.], drugi gubernator [Karanik – red.]. Młode, nowe pokolenie, inteligentne. Znające wartość tego kraju” – dodawał. Jak twierdził, zaczyna już „przyglądać się” swoim potencjalnym następcom.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wiktor Babaryko uzyskał możliwość przekazania odpowiedzi na pytania wysłane przez dziennikarzy rosyjskiej telewizji RBK. Podkreślił, że obecne władze Białorusi nie pracują na rzecz jej politycznej i ekonomicznej niezależności. Więziony opozycjonista odrzucił także twierdzenie władz o groźbie zewnętrznej interwencji. Jak stwierdził rzekome oddziały państw NATO, które miały wkroczyć na Białoruś „były tylko na ekranach BT [białoruskiej telewizji państwowej] i w doniesieniach państwowych środków masowego przekazu”. Według Babaryki jedyne co ocalił obóz Aleksandra Łukaszenki to „własną władzę przed ludźmi, którzy chcieli zmienić swoje życie na lepsze”. Oskarżył rządzącym, że w celu ocalenia swojej władzy byli „gotowi wykorzystać nawet zaangażowanie zewnętrznych sił zbrojnych”.

Kresy.pl 

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz