Na Ukrainie przystąpiono do kolejnego etapu testów zdalnie sterowanej, zrobotyzowanej lądowej platformy bezzałogowej „Camel”. Została zaprojektowana jako transporter, który można wyposażyć w moduł bojowy, z przeznaczeniem jako lekki pojazd wsparcia czy rozpoznania.

We wtorek ukraiński Państwowy Instytut Prób i Certyfikacji Uzbrojenia i Sprzętu Wojskowego (DNDI) poinformował, że jego specjaliści przeprowadzili praktyczną część kolejnego etapu prób egzemplarza testowego zdalnie sterowanej platformy „Camel”.

DNDI w komunikacie zaznacza, że doświadczenie ze współczesnych konfliktów z różnych części świata wskazuje, iż jednym z perspektywicznych obszarów prowadzenia działań bojowych jest angażowanie różnych zdalnie sterowanych, zrobotyzowanych kompleksów lądowych. Wyniki testów zostaną opracowane i ocenione przez specjalistów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Według opisu, „Camel” to naziemna, bezzałogowa platforma, przeznaczona do udziału w operacjach rozpoznawczych, wykrywania i niszczenia siły żywej przeciwnika oraz atakowania lekko opancerzonych celów czy eskortowania zespołów zwiadowczych i dostarczania ładunków wojskowych w niebezpieczne miejsca. W razie prowadzenia ognia przez przeciwnika, pojazd może być wykorzystywany jako osłona dla wycofujących się wojsk lub ewakuowania rannych.

Portal „Defense Express” zaznacza, że opublikowane zdjęcia wskazują, że prawdopodobnie testowano zdolność robota do rażenia celów na polu walki. Samych zdjęć czy nagrań, mających przedstawiać dron podczas strzelania, nie opublikowano.

Pierwsze praktyczne próby naziemnego drona Camel od Global Dynamics i Roboneers odbyły się w lipcu br., gdy testowano jego możliwości jezdne. Dotyczyło to szczególnie poruszania się w trudnym terenie – pofałdowanym i zalesionym, a także w warunkach miejskich. Sprawdzano, jak bezzałogowiec radzi sobie z logistycznym zabezpieczaniem działań bojowych pododdziałów zmechanizowanych w punktach zamieszkałych.

Początkowo Camel był pomyślany jako pojazd transportowy, przeznaczonym głównie do przewożenia ładunków na polu walki. Jednak podczas ostatniej modernizacji konstruktorzy dodali możliwość zainstalowania na nim modułu bojowego. Według ukraińskich mediów, pojazdem tym interesują się potencjalni klienci z zagranicy.

Przeczytaj: Patria upubliczniła nagrania ciężkiego bezzałogowego pojazdu naziemnego

Czytaj również: Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. udostępniły nagranie testów poligonowych Bezzałogowego Pojazdu Naziemnego Perun [+VIDEO]

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Defense Express” zaznacza przy tym, że na Ukrainie sektor zrobotyzowanych platform bojowych nie jest świadomie rozwijany, choć kraj ten posiada potencjał naukowy i techniczny w tym kierunku, żeby projektować i budować taki sprzęt.

Facebook / defence-ua.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz