Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, zwiększającą odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Został mocno skrytykowany przez środowisko prounijnej opozycji, której przedstawiciele twierdzą, że to „krok w stronę polexitu”.

We wtorek wieczorem poinformowano, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym. Informację o tym przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Nowelizacja ustaw sądowych, określana przez media mianem „dyscyplinującej sędziów” lub „kagańcowej”, została uchwalona przez Sejm 20 grudnia 2019 roku, a miesiąc później posłowie odrzucili poprawki wprowadzone przez Senat. Wprowadza ona m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a także za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Wprowadzono też zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Zmiany wprowadzane na mocy nowelizacji wywołały wiele kontrowersji w Polsce, a także za granicą, szczególnie w strukturach UE. Nowela jest ostro krytykowana szczególnie przez przedstawicieli lewicowo-liberalnej i prounijnej opozycji, a także część środowisk prawniczych. Projekt został mocno skrytykowany przez Komisję Wenecką, a Komisja Europejska apelowała do polskich władz, w tym prezydenta Dudy i premiera Morawieckiego, o powstrzymanie się od dalszych prac nad przepisami. Zdaniem KE, godzą w praworządność i są sprzeczne z „wartościami Unii Europejskiej”.

PRZECZYTAJ: Konfederacja: sądownictwo musi być prawdziwie niezależne, szczególnie od instytucji UE

Podpisanie przez prezydenta nowelizacji zostało ostro skrytykowane przez środowiska radykalnie prounijne, lewicę i liberałów. Nowy lider PO, Borys Budka, napisał na portalu społecznościowym, że „decyzja prezydenta jest kwintesencją niesamodzielności i wpisania się w antyobywatelską i antyeuropejską politykę PiS” oraz kolejnym krokiem w kierunku „absolutnego chaosu w sądownictwie”.

Działania prezydenta skrytykował także rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, według którego „Polska zrobiła dzisiaj potężny krok w kierunku prawnego polexitu”. Dodał, że to „smutny dzień dla Polski, Unii Europejskiej, państwa prawa i bezpieczeństwa prawnego obywateli”.

W podobnym tonie wypowiedziała się kandydatka radykalnie prounijnej Koalicji Obywatelskiej, Małgorzata Kidawa-Błońska, której zdaniem „to kolejny krok w stronę polexitu”.

Czytaj także: Zaostrza się sytuacja dotycząca polskiego sądownictwa

PAP / rmf24.pl / twitter.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    Bardzo dobrze zrobił Pan Preztdent. A co do Polexitu, faktem jest, że Polacy chorują na „europejskość” i są zakompleksieni w stosunku do zachodu, podobnie zresztą jak cały wschód
    Dyskusja na ten temat powinna być, co wcale nie musi przesądzać o wyjściu Polski z UE. Ale to normalne, że daną umowę czy układ akceptujemy gdy jest to dla nas korzystne a jak szkodliwe, to z danej umowy rezygnujemy i w pokoju się rozstajemy.