Prezes Ruchu Narodowego zapowiedział działania w kwestii zatrzymania an brytyjskim lotnisku i cofnięcia do Polski Jacka Międlara.

Międlar udał się do Wielkiej Brytanii by wziąć udział w demontracji przeciw islamizacji organizowanej przez antyimigrancki ruch Britain First. Miał także uczestniczyć w organizowanym przez Polaków z Londynu Biegu Tropem Wilczym ku czcie żołnierzy wyklętych. Wczoraj Międlar został zatrzymany na lotnisku w Stansted pod Londynem, przesłuchany i zawrócony do Polski. Brytyjskie służby uznały, że będzie on praopagował tzw. „mowę nienawiści”.

Interwencję w w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP i w ambasadzie Zjednoczonego Królestwa w sprawie takiego traktowania polskiego obywatela przez brytyjskie służby zapowiedział poseł Robert Winnicki. Zatrzymanie i przesłuchanie Międla uznał on za „skandaliczne i haniebne”. Prezes Ruchu Narodowego podkreślał, że nie należy tego utożsamiać z jego poparciem dla wszystkich działań byłego zakonnika. Jak zdeklarował, ma „wątpliwości co do słuszności akcji inicjowanej na Wyspach przez Jacka Międlara”.

„Polacy nie powinni, w kwestii imigracji muzułmańskiej, nadstawiać karku za Brytyjczyków” – skomentował sprawę Winnicki – „Rodacy na Wyspach powinni skoncentrować się na walce o swoje prawa, pielęgnować tożsamość narodową i dbać o polskie wychowanie oraz edukację swoich dzieci”. Jak dodał, jak na razie walki z imigracją z państw muzułmańskich i islamizacją samej Wielkiej Brytanii nie podejmują ani jej władze, ani nawet sami Brytyjczycy. „Wiem, że taka postawa wypływa u naszych rodaków ze szlachetnych pobudek. Ale myśmy już dosyć nawalczyli się za „wolność naszą i waszą”. Dosyć już ofiar i nadstawiania karku za innych. Zachęcam Polaków na Wyspach, by dbali przede wszystkim o interesy swoich najbliższych i swojej wspólnoty narodowej” – podsumował Winnicki, uznając, że „o losach Wielkiej Brytanii tak czy inaczej zdecydują, być może niestety, gdy patrzymy na to co się dzieje, ale jednak – Brytyjczycy”.

facebook.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz