Jak podała Polska Agencja Prasowa, na pomniku Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego podczas protestów środowisk lewicowych pojawił się numer „Aborcji bez granic”. Symbol Polski Walczącej został zaklejony logiem strajku kobiet.

Członkowie protestu proaborcyjnego, który odbył się w środę w Warszawie zdewastowali pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego – poinformował PAP.

Zobacz też: Córka prezydenta Dudy opowiedziała się po stronie protestującej lewicy

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak pokazują zdjęcia zamieszczone w mediach społecznościowych, na pomniku został namalowany numer „Aborcji bez granic”, a na symbol Polski Walczącej naklejone zostało logo strajku kobiet. Pod nim zawisła flaga środowisk LGBT.

„Ciekawe czy widziały to już dwie Panie Kombatantki, które dziś przed kamerami popierały protesty, mówiąc, że to jest walka o wolność i godność” – skomentował Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Kasprzyk.

Zobacz też: Prof. Simon: Proaborcyjne protesty nie powodują zagrożenia epidemiologicznego, Wszystkich Świętych owszem

Do sprawy odniósł się także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski „Pomazany został Pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w @warszawa. Miejskie służby są w drodze i niezwłocznie go oczyszczą. Wiem też, że część protestujących zaczęła to robić – brawo! Apeluję, nie niszczmy symboli, które łączą!” – napisał na Twitterze Trzaskowski.

Zobacz też: Trzaskowski o Marszu Niepodległości: Nie ma mowy o rejestracji tego typu zdarzeń

Kresy.pl/PAP/Twitter

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz