Towarzystwo Iksów działało przez cztery lata i było jednym z najważniejszych środowisk krytyki teatralnej w Warszawie początku XIX wieku. Tworzyli je przedstawiciele elity intelektualnej Królestwa Polskiego, m.in. Adam Jerzy Czartoryski, Julian Ursyn Niemcewicz i Kajetan Koźmian. Publikowali anonimowo.
Ich recenzje, podpisywane znakiem X lub XX, były ostre, błyskotliwe i podporządkowane jednemu celowi: podniesieniu poziomu sztuki scenicznej w stolicy.
Warszawski czytelnik mógł sądzić, że za podpisem „X” stoi jeden recenzent. W rzeczywistości za tekstami stało środowisko skupiające około dwudziestu osób: krytyków, pisarzy, polityków i ludzi kultury. Choć Towarzystwo Iksów zakończyło działalność 11 maja 1819 roku, jego wpływ na życie teatralne Warszawy był znaczący. Można by powiedzieć: taka grupa przydałaby się także dziś – kompetentna, bezkompromisowa i bezinteresowna.
Iksowie publikowali w dodatkach do „Gazety Warszawskiej” oraz „Gazety Korespondenta Warszawskiego”. Wywodzili się z elity społeczno-kulturalnej i urzędniczej Królestwa Polskiego. Byli dobrze wykształceni, związani z najważniejszymi środowiskami intelektualnymi Warszawy i traktowali kulturę jako sprawę publiczną.
Inicjatorem zebrań Iksów był Adam Jerzy Czartoryski. Głównym ośrodkiem działalności stał się salon literacki Tadeusza Antoniego Mostowskiego w pałacu Mostowskich przy ulicy Przejazd. Mostowski udostępniał miejsce spotkań i pełnił funkcję przewodniczącego.
Do grona Iksów zaliczano m.in. Juliana Ursyna Niemcewicza, Kajetana Koźmiana, Józefa Sierakowskiego, Franciszka Morawskiego, braci Ludwika Augusta i Stanisława Platerów oraz Michała Wyszkowskiego. Funkcje sekretarzy pełnili Jan Maksymilian Fredro (brat komediopisarza Aleksandra), Józef Lipiński i Józef Ignacy Kossakowski. Ze środowiskiem związani byli również m.in. Zofia z Czartoryskich Zamoyska i Maria z Czartoryskich Wirtemberska, uczestniczące w cotygodniowych spotkaniach, a wśród sympatyków wymieniano Stanisława Kostkę Potockiego i Ludwika Osińskiego.
Iksowie inspirowali się francuską krytyką klasycystyczną. Występowali przeciwko popularnym wówczas formom scenicznym, takim jak łzawa komedia czy melodramat, promując klasycyzm i wyższe wymagania wobec teatru. Ich recenzje, często pisane w formie felietonów, miały charakter analityczny i polemiczny. Przed publikacją omawiano je podczas protokołowanych zebrań.
„Ich metody, ich arystokratyzm, ich sposób kształcenia bez pytania o zdanie nie do końca podobały się czytelnikom. Pojawili się także anty-Iksowie” — mówi dr Maria Makaruk. „W związku z tym poprawił się poziom debaty publicznej, podniósł się jej poziom językowy” — dodaje.
Działalność Towarzystwa Iksów zakończyła się w 1819 roku, ale pamięć o tym środowisku przetrwała. Węgierski pisarz György Spiró nawiązał do niego w powieści „Az Ikszek” z 1981 roku oraz w dramacie „Az imposztor” z 1983 roku, znanym w Polsce pod tytułem „Szalbierz”. Oba utwory przedstawiają Warszawę epoki Królestwa Polskiego, spory o kierunek rozwoju teatru oraz postać Wojciecha Bogusławskiego, ukazując Towarzystwo Iksów jako jednego z ważnych uczestników ówczesnego życia kulturalnego.
Czytaj też:
„Ruski agent” zostanie świętym?
Kresy.pl











