Sąd Okręgowy w Warszawie uznał w poniedziałek, że nazwanie prezydenta Andrzeja Dudy „debilem” przez pisarza Jakuba Żulczyka nie było przestępstwem.

Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył w poniedziałek sprawę Jakuba Żulczyka oskarżonego o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy. Sędzia Tomasz Grochowicz uznał, że czyn mężczyzny, czyli nazwanie prezydenta Dudy „debilem”, miał znikomą szkodliwość społeczną i nie stanowił przestępstwa – podał Polsat News.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Jakubowi Żulczykowi za znieważenie prezydenta groziło do pięciu miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania prac społecznych przez 20 godzin miesięcznie. O taką karę oraz o nakaz przeprosin wnioskowała prokuratura.

Obrona oskarżonego twierdziła, że jego czyn miał znikomą szkodliwość społeczną. Ponadto wskazywała, że użycie słowa „debil” padło w określonym kontekście, podczas gdy dotychczasowa praktyka sądów miała być taka, że za znieważenie prezydenta skazywano osoby, które używały obelżywych słów bez kontekstu. Zdaniem obrony Żulczyka, jeśli prezydent poczuł się zniesławiony, mógłby dochodzić swoich praw z oskarżenia prywatnego.

Sam pisarz nie przyznawał się do winy, a swoje słowa wobec prezydenta przedstawiał w kategoriach uprawnionej krytyki.

Jakub Żulczyk nazwał Andrzeja Dudę „debilem” w listopadzie 2020 roku w dyskusji na Facebooku. Pisarzowi nie spodobał się wpis, w którym prezydent pogratulował Joe Bidenowi „zwycięskiej kampanii wyborczej” i pisał o „oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów” dla Bidena. „Nigdy nie słyszałem, aby w amerykańskim procesie wyborczym było coś takiego, jak »nominacja przez Kolegium Elektorskie«. Biden wygrał wybory” – komentował Żulczyk. Pisarz wyraził opinię, że głosowanie elektorskie w USA to „czysta formalność”. „Joe Biden jest 46 prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem” – napisał Żulczyk.

Zgłoszenie do prokuratury przeciw pisarzowi wpłynęło od osoby prywatnej. Andrzej Duda deklarował w mediach, że książek Żulczyka nie czytał i do niedawna nie wiedział, że „ktoś taki istnieje”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Sąd uniewinnił lewicowego aktywistę, który był odpowiedzialny m.in. za happening sugerujący istnienie „stref wolnych od LGBT”

Kresy.pl / polsatnews.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wnuk rezuna
    wnuk rezuna :

    Takie „wyroki” „sądu”, to PRZYZWOLENIE na używanie w debecie publicznej (ale tylko w kierunku obozu władzy !!!) najgorszego chamstwa, budzenie najprymitywniejszych instynktów….to jakby szczucie wściekłych psów przez słabych frustratów, na innych ludzi kreujacych rzeczywistość której nie akceptują i której nie da się zmienić zgodnie z prawem. Prawem na straży którego przysiegali STAĆ i PRZESTRZEGAĆ