Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna o niewyrażeniu zgody na kontrowersyjny happening z udziałem prezesa Związku Ukraińców w Polsce Piotra Tymy. Oznacza to, że szef ZUwP pojawi się w sobotę na przemyskim Rynku w czerwono-czarnej ukraińskiej koszuli-wyszywance.

Jak podaje ukraińskie czasopismo „Nasze Słowo”, decyzję Bakuna zaskarżyła organizatorka happeningu, szefowa proukraińskiego Stowarzyszenia Homo Faber Anna Dąbrowska. Według jej słów Kolegium uznało „lakoniczne” uzasadnienie decyzji Bakuna za „brak poszanowania obowiązujących przepisów”. „Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego jest dla mnie niezwykle ważna. Wskazuje, że w Polsce wciąż obowiązuje prawo, zwłaszcza to dotyczące praw i wolności człowieka” – stwierdziła Dąbrowska w rozmowie z Tok FM.

Organizatorzy happeningu pod nazwą „Nie będzie innego” zapowiadają, że odbędzie się on zgodnie z planem. Oznacza to, że 22. czerwca w południe na przemyskim Rynku naprzeciw budynku Urzędu Miejskiego pojawi się okrągły stół oraz dwoje krzeseł. Jak pisaliśmy, na jednym z nich zasiądzie szef ZUwP Piotr Tyma ubrany w pozszywaną czerwono-czarną koszulę, zniszczoną podczas marszu Ukraińców w 2016 roku. Według organizatorów na drugim krześle będzie mógł usiąść każdy, kto chce wejść z nim w dialog dotyczący relacji polsko-ukraińskich.

Koszula, w której wystąpi Tyma, została zszyta wcześniej przez Dąbrowską podczas innego performance’u pt. „Materiał dowodowy”. Chodzi tu o koszulę w czerwono-czarnych barwach, którą w trakcie przepychanek i szarpaniny podczas dorocznego marszu Ukraińców ulicami Przemyśla w 2016 roku, oficjalnie przedstawianego jako procesja religijna, zdarto jednemu ze współorganizatorów marszu, a zarazem działaczowi mniejszości ukraińskiej. Uczestnicy kontrpikiety, którzy zablokowali przemarsz, uznali wówczas te barwy za odniesienie do OUN-UPA. Według Dąbrowskiej rozerwana koszula symbolizuje „rozerwane polsko-ukraińskie więzi i zamierające na ten temat rozmowy”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Tyma złajał polską mniejszość na Ukrainie za brak reakcji na race na Cmentarzu Orląt

Kresy.pl / Nasze Słowo / Tok FM




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    „Według Dąbrowskiej rozerwana koszula symbolizuje „rozerwane polsko-ukraińskie więzi i zamierające na ten temat rozmowy”
    Te więzi rozerwali z pełną premedytacją ukraińscy naziści z OUN -B.
    A teraz Pan Tyma apologeta tej organizacji ,twierdzi za Wiatrowyczem nic się nie stało. Ciekawe kim jest Pani Dąbrowska?

  2. Avatar
    Czeslaw :

    W piśmie MSZ nr DDPK.231.3.2019 z dnia 22 maja 2019 r. a będącej obecnie w posiadaniu Przewodniczącej Rady Miejskiej w Przemyślu jest m.inn. napisane, „MSZ sugeruje, by unikać wszelkich sytuacji, które mogą wiązać się z użyciem przez stronę ukraińską retoryki szowinistycznej i niezgodnej z wrażliwością odbiorcy polskiego, odwołujacej sie do tradycji organizacji nacjonalistycznych”. Pismo dotyczy współpracy miast partnerskich Przemyśl-Lwów ale jak najbardziej odpowiada tej opisywanej sytuacji, gdzie strona ukraińska stosuje prowokację