Najpierw Kraków a później Warszawa idąc za przykładem Lwowa postanowiły posypywać śliskie chodniki fusami z kawy zamiast solą lub piaskiem. Rozwiązanie to budzi jednak wątpliwości natury prawnej i ekologicznej.

W sobotę o „eksperymentalnym” posypywaniu ścieżek i chodników w jednym z parków poinformował Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie. Zarząd poprosił krakowskie kawiarnie o udział w eksperymencie. Jak podaje Autokult.pl, pomysł spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem internautów oraz kawiarni, które dostarczyły miastu fusów do posypywania chodników.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Kraków wzorował się na przykładzie Lwowa, który od 1 lutego br. zaczął wykorzystywać fusy w jednym ze swoich parków. Pomysł miał przyjść ze Skandynawii i innych państw europejskich. Według władz Lwowa fusy nie szkodzą środowisku, w przeciwieństwie do np. soli.

Działania krakowian podchwycono w Warszawie, a konkretnie na Ursynowie. „TAK, robimy kawowy pilotaż! W weekend chyba wszyscy przeczytaliśmy o tym, że Lwów wykorzystuje fusy po kawie do posypywania ośnieżonych i oblodzonych chodników- zamiast piasku i soli” – napisał wiceburmistrz dzielnicy Bartosz Dominiak na Facebooku. Samorządowcy będą „eksperymentalnie” posypywać fusami chodnik przed budynkiem ratusza. „Naszym celem jest przede wszystkim zebranie na przyszłość doświadczeń oraz opinii mieszkanek i mieszkańców” – wyjaśnił Dominiak.

Okazuje się jednak, że posypywanie chodników fusami budzi wątpliwości natury prawnej i ekologicznej. Rozporządzenie ministra środowiska z 27 października 2005 roku w sprawie środków, które można stosować do posypywania dróg i chodników, nie wymienia fusów z kawy. Na liście ministerstwa są natomiast „tradycyjne” sól i piasek. Ponadto wydaje się, że fusy wcale nie są neutralne dla środowiska. Jak zauważyła Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, cytowana przez Autokult.pl, fusy są toksyczne dla gleby, ograniczają wzrost roślin, są też szkodliwe dla zwierząt. Po przedostaniu się kofeiny do wód gruntowych może nastąpić zaburzenie działania ekosystemów. W Gdańsku zapowiedziano jednak, że „z zainteresowaniem” będą przyglądać się doświadczeniom Krakowa.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińskie koleje wprowadzą połączenie Lwów-Kraków

Kresy.pl / autokult.pl / zaxid.net / lviv1256.com

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz