Jak podał w poniedziałek Dziennik Gazeta Prawna, od soboty zniknęła podstawa prawna do nakładania kar administracyjnych przez Państwową Inspekcję Sanitarną za łamanie przeciwepidemicznych obostrzeń. Jest to wynik wejścia w życie poprawki do tzw. ustawy covidowej, która przez pomyłkę zastąpiła przepis o możliwości nakładania tych kar innym, dotyczącym zupełnie innej sprawy, przepisem.

W sobotę z miesięcznym opóźnieniem w Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę covidową – rząd zwlekał z jej publikacją po to, by naprawić „błąd” w postaci przyznania wszystkim pracownikom medycznym 100-procentowych dodatków. Ustawę opublikowano dopiero wówczas, gdy mogła wejść w życie poprawka przyznająca dodatki tylko tym pracownikom, którzy walczą z COVID-19. Jednak, jak twierdzi DGP, nie zauważono, że w nowelizacji naprawiającej „błąd” czaiła się prawdziwa pomyłka, którą zauważył dr Wojciech Górowski, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego UJ.

Według dr Górowskiego ostatnia nowelizacja nadaje nowe brzmienie artykułowi 48a ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Do tej pory artykuł ten dawał Sanepidowi uprawnienia do nakładania kar pieniężnych do wysokości 30 tys. złotych za niestosowanie się do przeciwepidemicznych nakazów, zakazów i ograniczeń.

Obecnie art. 48a ustawy reguluje zasady pobierania materiału z górnych dróg oddechowych w celu wykonania testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.

„Mamy do czynienia z oczywistą omyłką, brakiem kompetencji, niezauważeniem sytuacji przez Rządowe Centrum Legislacji, niewychwyceniem tego błędu” – uważa Górowski cytowany przez RMF FM. Jego zdaniem wobec tego przypadku można stosować zasadę, że prawo późniejsze uchyla to, które obowiązywało wcześniej. Według prawnika teoretycznie jest także możliwe równoległe funkcjonowanie obu przepisów o takiej samej numeracji, jednak zabrania tego rozporządzenie o zasadach techniki prawodawczej, a ponadto sądy będą zobowiązane do uchylania kar nakładanych w myśl przepisu, co do którego istnieją wątpliwości prawne. „To nie może tak zostać, powinno dojść do kolejnej nowelizacji” – uważa dr Górowski, którego zdaniem błąd jest wynikiem pośpiechu legislatorów.

Resort zdrowia ustami swojego rzecznika Wojciecha Andrusiewicza stwierdził, że podstawa prawna do nakładania kar przez Sanepid nie została uchylona, a błąd „redakcyjnie” zostanie wkrótce poprawiony w ten sposób, że oba przepisy 48a znajdą się w różnych rozdziałach ustawy. „Przy najbliższej okazji podejmiemy inicjatywę legislacyjną mającą na celu skorygowanie stanu prawnego” – zapowiedział Andrusiewicz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

PRZECZYTAJ: Kary administracyjne zamiast mandatów za naruszenie restrykcji. Co to oznacza?

Kresy.pl / prawo.gazetaprawna.pl / rmf24.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz