Zastępca redaktora naczelnego „Gazety Polskiej Codziennie” Katarzyna Gójska twierdzi, że Polska powinna zagłosować w ONZ przeciw uchwale krytykującej USA za przeniesienie ich ambasady w Izraelu do Jerozolimy.

6 grudnia prezydent Donald Trump zadecydował o przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy. Tego rodzaju potwierdzenie roszczeń Izraela do traktowania Jerozolimy jako jego stolicy pozostaje w sprzeczności z prawem międzynarodowym. Dlatego też krok prezydenta USA wywołał zdecydowane sprzeciwy przywódców wielu państw świata. USA użyły weta by powstrzymać krytyczną wobec siebie rezolucję Rady Bezpieczeństwa. Ostatecznie decyzję Waszyngtonu potępiło specjalną uchwałą Zgromadzenie Ogólne ONZ 21 grudnia. 128 państw zagłosowało za uchwałą, przeciw było 9, a 35 państw, w tym Polska, wstrzymało się od głosu.

I właśnie takie stanowisko ambasador Polski przy ONZ Joanny Wroneckiej wywołało ostrą krytykę ze strony zastępcy redaktora naczelnego „Gazety Polskiej Codziennie” Katarzyny Gójskiej. „Konia z rzędem temu kto pojmie, jaki interes ma polskie MSZ, by gorliwie krytykować decyzję prezydenta Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy” – napisała Gójska, uznając najwyraźniej za „gorliwą krytykę” nawet samo wstrzymanie się od głosu i dyplomatyczny w formie komunikat MSZ z 6 grudnia przypominający jedynie, że „polskie placówki dyplomatyczne działają w Tel Awiwie i Ramallah” oraz że jedyne legalne rozwiązanie konfliktu palestyńskiego wiedzie przez realizację rezolucji ONZ o konieczności powołania realnie niepodległego, wolnego od okupacji państwa palestyńskiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Redaktorka „Gazety Polskiej Codziennie” argumentuje, że ponieważ Palestyńczycy nie będą inwestować w Polsce, a Hamas nie „wesprze […] wschodniej flanki NATO”, Polska powinna poprzeć sprzeczną z prawem międzynarodowym i zaogniającą sytuację na Bliskim Wschodzie decyzję Donalda Trumpa. „Jaki mamy interes w przyłączaniu się do antyamerykańskiego i antyizraelskiego chóru?” – pyta w swoim komentarzu, opublikowanym w środowym wydaniu GPC Gójska, odpowiadając sobie – „Otóż żaden”. Jak dodaje „dokładnie tak samo, jak nie mieliśmy żadnego interesu we wstrzymywaniu się podczas głosowania na rezolucją ONZ-etu potępiającą decyzję Trumpa”. Gójska twierdzi nawet, że „mogło być jeszcze gorzej. Dobrze poinformowani politycy PiS-u twierdzą, iż wstrzymanie udało się wymusić niemal w ostatniej chwili” i ze zgrozą odnotowuje, że polska ambasador przy ONZ „chciała głosować przeciw Waszyngtonowi”.

Gójska atakuje Waszczykowskiego za nominowanie Wroneckiej na stanowisko ambasadora przy ONZ wypominając, że pracowała ona w MSZ jeszcze w czasach ministra Włodzimierza Cimoszewicza. Rozważa też jakie „zapowiedzi brzęczały w uszach ministra Waszczykowskiego” sugerując, że były to zapowiedzi Donalda Tuska.

Katarzyna Gójska-Hejke, publicystka „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, znana jest m.in. z ostrych ataków na Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – partię reprezentującą interesy polskiej mniejszości w tym kraju. Ostro atakowała też byłą przedstawicielkę Ruchu Kukiza na Kresach, lwowską dziennikarkę Marię Pyż-Pakosz, nazywając ją m.in. „głosem Rosji”. Dużym echem odbił się również jej niesławny „wywiad” z Pawłem Kukizem przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r. Z kolei w ub. roku Gójska-Hejke uznała kontrmanifestację środowisk patriotycznych Przemyśla wobec prowokacyjnego marszu Ukraińców z 26 czerwca za „bandycki napad” i chciała przepraszać za niego Ukraińców.

„Gazeta Polska Codziennie”/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz