Premier Donald Tusk dał MZ i NFZ czas do wtorku na rekomendacje ws. nieprawidłowości w ochronie zdrowia, natomiast Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch zastępczyń i zapowiedział odpartyjnienie spółek. Politycy opozycji ocenili te działania jako niewystarczające i domagają się dymisji w Koalicji Obywatelskiej.
W piątek, po ujawnieniu afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie, premier Donald Tusk i prezydent stolicy Rafał Trzaskowski przedstawili zapowiedzi zmian w ochronie zdrowia oraz w warszawskim ratuszu.
„Jeśli do wtorku nie otrzymam satysfakcjonujących rekomendacji (od MZ i NFZ), precyzyjnych, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także personalne” — zapowiedział premier Donald Tusk.
Premier poinformował, że wiele dni wcześniej zwrócił się do minister zdrowia i szefostwa NFZ o przygotowanie rekomendacji dotyczących problemów występujących w polskich szpitalach. W jego ocenie zostały one szczególnie wyraźnie pokazane przez sytuację w Szpitalu Południowym. „Koniec z salonikami VIP, koniec z omijaniem kolejek, koniec z niesprawiedliwymi kominami płacowymi” — mówił premier.
Prezydent Warszawy natomiast ogłosił przyjęcie rezygnacji dwóch swoich zastępczyń.
Dymisje w warszawskim ratuszu
Rafał Trzaskowski ogłosił, że przyjął rezygnacje Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Obie należały do najważniejszych osób w kierownictwie stołecznego ratusza.
„Chcę przekazać, że nowe decyzje zostały podjęte spokojnie i po namyśle. Na moje ręce wpłynęły rezygnacje pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Nie rozstrzygam o niczyjej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania są wyższe niż w życiu prywatnym” — wskazał.
Prezydent stolicy zaznaczył, że kwestia odpowiedzialności karnej w sprawie szpitala należy do organów ścigania.
„To samo dotyczy nieprawidłowości i domniemanych przestępstw w szpitalu. Tu o winie będzie decydować prokuratura” — dodał Trzaskowski.
Politycy i komentatorzy zwrócili uwagę, że w ratuszu pozostał wiceprezydent Warszawy Tomasz Mencina. Odpowiada on za ład korporacyjny i nadzór nad spółkami miejskimi.
Koalicja Obywatelska broni decyzji Trzaskowskiego
Po konferencjach Tuska i Trzaskowskiego politycy Koalicji Obywatelskiej poparli działania podjęte przez premiera i prezydenta Warszawy. Przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński ocenił, że Trzaskowski zareagował właściwie.
„Prezydent Trzaskowski podejmuje potrzebne i stanowcze decyzje. Tak trzeba. I to nas różni od PiS” — napisał na platformie X Zbigniew Konwiński.
Z kolei Rafał Komarewicz z klubu parlamentarnego Centrum odniósł się do zapowiedzi odpartyjnienia rad nadzorczych w spółkach Skarbu Państwa. Polityk poinformował, że cieszy go poparcie premiera w tej sprawie.
„Już na najbliższym posiedzeniu podkomisji ds. odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa przekonamy się, czy dwukrotnie blokowany projekt tym razem zyska poparcie polityków koalicji rządzącej” — napisał.
Opozycja żąda dalszych dymisji
Politycy opozycji uznali działania Tuska i Trzaskowskiego za niewystarczające. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek przypomniał, że dzień wcześniej domagał się dymisji w warszawskim ratuszu.
„Donald Tusk sam przyznał, że istniały „zeszyty”. To nie zamyka sprawy tylko dopiera ją otwiera. Kto trafiał do tych zeszytów? Na jakiej podstawie? Ilu działaczy KO korzystało z uprzywilejowanej ścieżki? I kto o tym wiedział? Czekamy Panie Tusk… a zegar tyka” – napisał wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
Donald Tusk sam przyznał, że istniały „zeszyty”. To nie zamyka sprawy tylko dopiera ją otwiera.
Kto trafiał do tych zeszytów? Na jakiej podstawie? Ilu działaczy KO korzystało z uprzywilejowanej ścieżki? I kto o tym wiedział?
Czekamy Panie Tusk… a zegar tyka. pic.twitter.com/UiXXx1J1Xb
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 3, 2026
„Wczoraj apelowałem o dymisje w warszawskim ratuszu po aferze w Szpitalu Południowym – dziś Trzaskowski odwołał swoich zastępców. Do pełnego rozliczenia afery teraz czas na czystki w warszawskich strukturach Koalicji Obywatelskiej i dymisję Tuska, Kierwińskiego i Trzaskowskiego. Czas rozbić tę ośmiornicę!” – dodał w kolejnym wpisie.
Sprawę skomentował też Krzysztof Bosak, który stwierdził, że przed zmianą władzy żaden polityk nie poniesie konsekwencji w tej aferze.
„Moja wiara w to, że ta władza sama wyjaśni swoje afery jest bliska zeru. Oni mają prostą strategię – iść w zaparte […] Sprawa jest ponadpartyjna. Słabo wykształciliśmy kulturę kontroli wydatkowania środków w ochronie zdrowia. Wydaje mi się, że przez lata funkcjonował taki schemat, że jak gdzieś jest źle, to trzeba dosypać pieniędzy. Mało kto się pochylał nad tym, gdzie te pieniądze idą”
Mści się nierozliczenie marnotrawstwa środków w ochronie zdrowia z czasów pandemii. Brak rozliczeń ośmiela nieuczciwych ludzi, a stan mentalny i moralny obecnej władzy tylko temu sprzyja.
Do dzisiaj płacimy na przykład za szczepionki, których rząd już nawet nie odbiera. Mimo to… pic.twitter.com/dJ6PSXGbKA— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 3, 2026
Mateusz Morawiecki stwierdził, że odpowiedzialność nie powinna ograniczać się do osób dymisjonowanych przez Trzaskowskiego.
„Dymisjonada rozpoczęta. Słyszymy dzisiaj o różnych dymisjach: ze strony Tuska, ze strony Trzaskowskiego. Klasycznie – car jest dobry, tylko bojarzy źli. Tylko Polacy już tego nie kupują” — mówił w nagraniu wideo wiceprezes PiS.
Dziś liczy się tylko jedna dymisja – Tuska! Nie zapomnimy i nie odpuścimy! pic.twitter.com/hfoKTUvmel
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) July 3, 2026
„Polacy widzą prawdziwych winnych. Tych, którzy przez lata budowali i ten patologiczny warszawski system. Mianowali i chronili swoich. Polacy chcą teraz dymisji Donalda Tuska. Nieudolny rząd, który niszczy Polskę, musi w końcu ponieść odpowiedzialność. Nie pozwolimy uciszyć tej sprawy. Nie pozwolimy zamieść jej pod dywan. Nie pozwolimy na wrzucanie tematów zastępczych. Polska patrzy i tym razem nie odpuści” — dodał
Adrian Zandberg z Partii Razem wskazał, że wiceprezydent Warszawy odpowiada za spółki i Biuro Ładu Korporacyjnego.
„No dobrze, a co z wiceprezydentem Menciną, który odpowiada za spółki i Biuro Ładu Korporacyjnego?” — pytał na platformie X Adrian Zandberg. „I najważniejsze. Co z Marcinem Kierwińskim? Kiedy poda się do dymisji?” – dodano pod wpisem.
No dobrze, a co z wiceprezydentem Menciną, który odpowiada za spółki i Biuro Ładu Korporacyjnego? pic.twitter.com/Ph0xssFs16
— Adrian Zandberg (@ZandbergRAZEM) July 3, 2026
Głos zabrała również Anna Bryłka z Konfederacji. Europosłanka oceniła, że Trzaskowski powinien sam ponieść odpowiedzialność polityczną.
„Jeśli prezydent Rafał Trzaskowski dopiero po 8 latach zarządzania stolicą zrozumiał, że nie ma miejsca na nepotyzm i ordynarne złodziejstwo, to chyba sam powinien zrezygnować” — oceniła Anna Bryłka.
Jeśli prezydent @trzaskowski_ dopiero po 8 latach zarządzania stolicą zrozumiał, że nie ma miejsca na nepotyzm i ordynarne złodziejstwo, to chyba sam powinien zrezygnować.
— Anna Bryłka (@annabrylka) July 3, 2026
Działacz społeczny Jan Śpiewak ocenił konferencję premiera jako słabą i wskazał na brak dymisji najważniejszych osób odpowiedzialnych politycznie za obecny stan rzeczy.
„Bardzo słaba konferencja Tuska. Zero kontekstów, brak dymisji Kierwińskiego ani nawet minister zdrowia. Trzaskowski zaczyna przypominać przy nim poważnego i silnego polityka, a nie marionetkę Kierwińskiego, którą jest w rzeczywistości” — ocenił Jan Śpiewak.
Bardzo słaba konferencja Tuska. Zero kontekstów, brak dymisji Kierwinskiego ani nawet minister zdrowia. Trzaskowski zaczyna przypominać przy nim poważnego i silnego polityka, a nie marionetkę Kierwinskiego, którą jest w rzeczywistości.
— Jan Śpiewak (@JanSpiewak) July 3, 2026
Trzaskowski miał wiedzieć o aferze w Szpitalu Południowym
Sprawa dotyczy przyjmowania w placówce poza standardową kolejnością polityków Koalicji Obywatelskiej oraz osób z nimi powiązanymi. Według informacji portalu – Rafał Trzaskowski już 19 lipca 2025 roku otrzymał informacje o nieprawidłowościach, jednak nie wszczął żadnych działań, które miałyby ukrócić proceder.
Były ordynator najpierw zwrócił się do prezydenta Warszawy z prośbą o spotkanie. Trzaskowski miał odpowiedzieć, że „ma dużo obowiązków”
W wiadomości do prezydenta Warszawy ordynator wskazywał również, że spodziewa się utraty pracy. Podkreślał, że sprawa dotyczy nie tylko jego stanowiska, ale także bezpieczeństwa pacjentów i funkcjonowania placówki.
19 czerwca podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski stwierdził, że ani on, ani Urząd Miasta Warszawy nie otrzymali formalnego zgłoszenia dotyczącego nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, mimo, że informował o nich były pracownik placówki.
Portal podał również, że Kacprzyk, koordynator SOR-u i radny warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Kresy.pl/gov.pl/Interia/Rzeczpospolita
































