Nowy wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz rozpoczął w środę pracę w swoim resorcie. – informuje radio RMF FM. Były prezes Młodzieży Wszechpolskiej i były członek klubu poselskiego Kukiz’15 będzie w nim odpowiadał za kontakty z parlamentem.

Według strony internetowej ministerstwa cyfryzacji premier Mateusz Morawiecki powołał Andruszkiewicza na stanowisko wiceministra 28. grudnia 2018 roku. Oficjalnie ma on zajmować się w nim przede wszystkim koordynacją współpracy ministerstwa z parlamentem – między innymi w zakresie prac legislacyjnych nad zmianą tzw. megaustawy, wdrożeniem sieci 5G, projektem e-doręczeń, czy wdrożeniem pełnego pakietu deregulacyjnego dla kierowców.

Adam Andruszkiewicz wspomoże także ministra Marka Zagórskiego w realizacji jego zadań po powierzeniu wiceministrowi Karolowi Okońskiemu dodatkowych obowiązków pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa. – podano w komunikacie ministerstwa.

Wcześniej portal Wirtualna Polska podawał, powołując się na swoje źródła, że Andruszkiewicz będzie działał w ministerstwie m.in. na rzecz stworzenia instrumentów umożliwiających skuteczną sieć komunikacji obywateli z dużymi portalami społecznościowymi, takimi jak Facebook. Tego typu obowiązków nie wymieniono w oficjalnym komunikacie, jednak reporterowi RMF FM powiedziano w ministerstwie, że prawdopodobnie będzie ono „korzystać z jego aktywności w mediach społecznościowych”.

RMF FM podało, że Adam Andruszkiewicz rozpoczął w środę pierwszą odprawę kierownictwa w nowym miejscu pracy. Medium to twierdzi, że Andruszkiewicz na przeniesieniu się do ministerstwa nie zyska finansowo, ponieważ będzie otrzymywał taką samą pensję, co w Sejmie – 10,5 tys. złotych brutto. Otrzyma za to służbową limuzynę z kierowcą.

Jak podało ministerstwo cyfryzacji, 28-letni Andruszkiewicz jest absolwentem Instytutu Historii i Nauk Politycznych na Uniwersytecie w Białymstoku i posiada tytuł magistra stosunków międzynarodowych. W komunikacie nazwano go m.in. „specjalistą ds. medialnych”, „byłym redaktorem kilku redakcji” i „działaczem społecznym studenckim”. Ministerstwo nie napisało, że był on w latach 2015-2016 prezesem Młodzieży Wszechpolskiej a w 2015 roku został wybrany do Sejmu z listy Kukiz’15. W trakcie kadencji opuścił jednak ten klub i trafił do koła poselskiego Wolni i Solidarni. Od tego czasu jego publiczne wystąpienia stawały się coraz bardziej prorządowe.

PRZECZYTAJ: Skalski: 10 pytań do Adama Andruszkiewicza i jego zwolenników

Nominacja Adama Andruszkiewicza, o której było wiadomo od kilku dni, wywołała liczne komentarze, szczególnie ze strony opozycyjnej. Wśród komentujących był poseł Robert Winnicki, z którym Andruszkiewicz działał w przeszłości w Ruchu Narodowym. „Już dawno sprzedał ideę narodową w służbie proimigranckiego, prounijnego i proaborcyjnego PiSu. Z tym, że kariera zbudowana na wazelinie to dosyć płynna konstrukcja.” – napisał o Andruszkiewiczu Winnicki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Czy narodowców czeka „andruszkiewiczyzacja”?

Kresy.pl / RMF FM / dorzeczy.pl / gov.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Ta nominacja oznacza,że pis-dzielstwo z Ministerstwa Cyfryzacji śmietnik robi.Kompetentnych ludzi,jako niewygodnych,”gigantami i fachurami”wiedzy informatycznej zastępujecie,z kórymi zwykłego telefonu od smartfona/iphona nie odróżnicie. Wam pis-dzielcy „oświecone” tylko współczuć, ze swymi decyzjami zachęcacie młodych i kompetentnych polskich informatyków do wyjazdu za granicę i ucieczki z tego nonsensownego burdelu,który tworzycie.