Jarosław Narkiewicz, poseł AWPL-ZChR, ma być według litewskich mediów kandydatem polskiej partii na szefa MSW Litwy. W rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Narkiewicz komentuje te doniesienia, jak również trwające dyskusje nad formułą powołania nowego litewskiego rządu.

Jak poinformowały w piątek media na Litwie, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin wyłoniła kandydatury na szefów ministerstw spraw wewnętrznych i komunikacji. Te dwa resorty mają przypaść polskiej partii zgodnie z umową koalicyjną, zawartą przez AWPL-ZChR z Partią Chłopów i Zielonych, Litewską Socjaldemokratyczną Partią Pracy i partią Porządek i Sprawiedliwość.

Media na Litwie podają, że kandydatem AWPL-ZChR na ministra spraw wewnętrznych będzie najprawdopodobniej obecny poseł polskiej partii i szef trockiego oddziału Związku Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz, z wykształcenia nauczyciel matematyki, były dyrektor szkoły w podstawowej w Szklarach i samorządowiec, znany m.in. z działań na rzecz polskiej edukacji na Litwie, szczególnie polonistycznej i studiów w języku polskim. W poprzedniej kadencji litewskiego parlamentu był jego wiceprzewodniczącym. Obecnie pracuje m.in. w parlamentarnej komisji ds. oświaty.

Przeczytaj: Waldemar Tomaszewski: w najbliższych dniach przedstawię premierowi kandydatów AWPL-ZChR na ministrów

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej nieoficjalnie podawano, że głównymi kandydatami na szefa MSW Litwy rzekomo mieli być Czesław Olszewski, były pracownik tego resortu, a obecnie poseł na Sejm RL, oraz wieloletni mer Solecznik, a także lokalny lider AWPL i ZPL, Zdzisław Palewicz. Zwracano przy tym uwagę, że kandydatura Palewicza może być wątpliwa, m.in. z uwagi na jego mocne zaangażowanie w politykę lokalną. Nie wiadomo, czy zdecydowałby się zostać ministrem zaledwie na rok przed wyborami parlamentarnymi. Ponadto, oznaczałoby to konieczność przeprowadzenia nowych wyborów w rejonie solecznickim.

Z kolei kandydatem polskiej partii na ministra komunikacji ma być Władysław Kondratowicz, którego nazwisko pojawiało się już wcześniej. Obecnie jest on dyrektorem jednego z departamentów w resorcie, a w rządzie Algirdasa Butkevičiusa był wiceministrem.

W czwartek litewski prezydent Gitanas Nausėda zgłosił kandydaturę Sauliusa Skvernelisa z Partii Chłopów, dotychczasowego premiera, na stanowisko szefa rządu. Zdecydowano też o przedłużeniu wiosennej sesji parlamentu do przyszłego czwartku. We wtorek ma odbyć się głosowanie nad programem rządu.

Porozumienie koalicyjne zakłada, że zmieni się więcej niż jeden minister, co oznacza, że litewscy posłowie będą musieli zatwierdzić program nowego rządu. W ciągu kilku najbliższych dni ogłoszone zostaną nazwiska kandydatów na szefów poszczególnych resortów.

W rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Narkiewicz zaznacza, że polska partia ma dużo kandydatów na ministrów spraw wewnętrznych i łączności, ale jeszcze za wcześnie, żeby mówić o konkretach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– We wtorek odbędzie się głosowanie ws. szefa rządu, a dalej wszystko zależy od tego, jaki sposób zostanie wybrany. Jeżeli zmieni się więcej niż jeden minister, to według nowej procedury trzeba zatwierdzić cały skład rządu, jego program itd. A wiadomo, że według umowy koalicyjnej zmiany mają być większe, więc pytanie tylko, jaka droga zostanie wybrana przez premiera – powiedział Jarosław Narkiewicz.

Według posła AWPL-ZChR, w grę wchodzą dwie opcje. Pierwsza zakłada, że na początek zmieniony zostanie tylko jeden minister, co nie będzie wymagało dalszych głosowań, a zmiany na pozostałych stanowiskach będą prowadzone sukcesywnie później. Druga możliwość polega na wprowadzeniu wszystkich zmian od razu i ich przegłosowaniu.

Poseł Narkiewicz mówi, że obecnie trwają intensywne dyskusje na ten temat. Przyznaje, że pierwszy wariant jest możliwy, ale więcej osób skłania się raczej do drugiej opcji, żeby od razu zatwierdzić wszystkie kandydatury. – We wtorek wszystko będzie jasne – mówi poseł.

Jak pisaliśmy wcześniej, tydzień temu w mediach na Litwie i w Polsce pojawiły się sugestie, że polska partia z Litwy, wbrew oficjalnym uzgodnieniom, może nie otrzymać teki szefa MSW – rzekomo m.in. z powodu niechętnego stanowiska nowego prezydenta. Ważny polityk AWPL-ZChR zaznaczał wówczas w rozmowie z portalem Kresy.pl, że pojawia się wiele spekulacji, natomiast obecnie fakty są takie, że Polacy mają być w koalicji rządzącej i objąć resorty łączności i spraw wewnętrznych.

Pytany o tę kwestię Narkiewicz powiedział, że prezydent Gitanas Nauseda wypowiadał się w sceptycznym tonie raczej wobec kandydatur na ministrów ochrony i spraw zagranicznych, podkreślając dużą wagę tych stanowisk. Jego zdaniem, najwięcej dylematów dotyczy obsady ministerstwa ochrony kraju, choć dyskusje miały dotyczyć też ministerstwa łączności. – W kwestii ministerstwa spraw wewnętrznych takich dylematów i dyskusji raczej nie było. Może gdzieś w pewnym momencie to się pojawiło, ale jak mówiłem, dotyczyło to raczej ministerstw ochrony i spraw zagranicznych.

Obecnie Związek Chłopów i Zielonych ma swoich reprezentantów w 12 z 14 resortów, a dwie teki ma Partia Socjaldemokratyczna. Jak informuje „Kurier Wileński”, w nowym rządzie Chłopi będą kierować resortami: finansów, środowiska, opieki społecznej i pracy, energetyki, gospodarki i innowacji, kultury, ochrony zdrowia, oświaty, nauki i sportu oraz sprawiedliwości. Socjaldemokraci mają otrzymać teki MSZ i ministra rolnictwa. Partii Porządek i Sprawiedliwość przypadło Ministerstwo Ochrony Kraju oraz stanowisko wiceministra kultury.

Kresy.pl / zw.lt / kurierwilenski.lt




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    wilenski :

    Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin odniosła kolejny polityczny sukces w tym roku. Po zwycięskich wyborach samorządowych w marcu, w których podkreśliła bezkonkurencyjną pozycję w okręgu wileńskim oraz majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których Waldemar Tomaszewski po raz trzeci z rzędu zdobył mandat europosła, teraz partia weszła w skład koalicji rządzącej Litwą obsadzając aż dwa kluczowe ministerstwa, spraw wewnętrznych oraz resort łączności i transportu. Świadczy to o mocnej pozycji AWPL-ZChR na litewskiej scenie politycznej.
    Polecam cały artykuł:
    http://l24.lt/pl/opinie-i-komentarze/item/309272-kolejny-sukces-awpl-zchr-wspoltworzy-koalicje-rzadowa

  2. Avatar
    mariusz67 :

    Brawa i gratulacje dla AWPL-ZCHR, dla Waldemara Tomaszewskiego, dla Polaków z Litwy – za to, że są zjednoczeni i konsekwentni w działaniu, bronią i rozwijają polskość, są odporni na wszelkie naciski tak litewskie jak i niekiedy płynące z nieprzychylnych ośrodków w Polsce: od giedroyciowców, michnikowców, sakiewiczowców i tym podobnych. To są bez wątpienia wielkie sukcesy – zwycięstwa wyborcze w marcu i maju, a teraz udział w koalicji rządzącej Litwą i możliwość realnego wpływania na rzeczywistość. To są zasługi samych Wilniuków i trzeba to wyraźnie podkreślić.

  3. Avatar
    arczi :

    Ostatnio redaktorzy portalu kresy zdecydowanie przeginają. Niejaki Karol Kazimierczuk dokonał pseudo analizy marcowych wyborów samorządowych na Litwie usiłując dokopać Wilniukom, szczególnie kierownictwu AWPL. Zachował się jak typowy przedstawiciel polskojęzycznych gadzinówek z Litwy, radia Znad Wilii (Okinczyc, Radczenko kumple Michnika) albo Kuriera (Klonowski kumpel Sakiewicza). Zresztą kresy coraz częściej powołują się i cytują ZW czyli głównego od lat burzyciela polskości wileńskiej. Jak na portal kresowy wyraźnie i niebezpiecznie odchylają się w stronę giedroyciową, co trudno pojąć.