Władze rejonu trockiego zdecydowały w ostatnich latach o formalnej degradacji dwóch szkół z polskim językiem nauczania. Rodzice uczących się w nich dzieci nie pogodzili się z tą decyzją.
Degradacja objęła Szkołę Podstawową im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach oraz Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu. Szkoły zostały formalnie zlikwidowane, a nauczanie jest kontynuowane już tylko w formie filii innych placówek. Jednak rodzice obawiają się całkowitej likwidacji. Powołują się na przykład polskich szkół Świętnikach i Międzyrzeczu tym samym rejonie. Po degradacji placówek do poziomu filii, wkrótce potem całkowicie zlikwidowano nauczanie po polsku w tych miejscowościach rejonu trockiego.
“Najwyraźniej celem tych działań jest nie tylko systematyczne wygaszanie polskich placówek, ale również pełne podporządkowanie tych, które przetrwają, poprzez obsadzanie stanowisk kierowniczych osobami lojalnymi wobec polityki marginalizacji mniejszości, a nie reprezentującymi interesy społeczności i jakość edukacji.” – można przeczytać w liście otwartym środowiska rodziców wydanym z okazji przyjazdu Nawrockiego do Wilna.
Jak podał w portal L24.lt część z nich zecydowała się przypomnieć o swoich problemach i postulatach prezydentowi Polski w czasie jego wizyty w Wilnie. Rodzice ci ustawili się pod Cmentarzem na Rossie trzymając w ręcę transparenty. Jeden z nich zawierał słowa o “wykreśleniu” polskich szkół w rejonie trockim.
“List jest jasnym sygnałem: społeczność, której prawa są systematycznie łamane pod osłoną administracyjnych procedur, nie ustanie w pokojowym sprzeciwie i domaganiu się uczciwego dialogu, transparentności oraz poszanowania litery i ducha prawa. Sprawa nie dotyczy już pojedynczej szkoły, lecz fundamentalnej zasady demokracji lokalnej i prawa mniejszości narodowych do zachowania tożsamości” – zadeklarowali Polacy z rejonu trockiego w przytaczanym dokumencie.
Nawrocki pojawił się w poprzednią niedzielę na Rossie wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausėdą, by uczcić pochowanych tam powstańców styczniowych. W relacjach środków masowego przekazu brak informacji, by Nawrocki poruszył kwestię dwóch zdegradowanych polskich szkół z przedstawicielami litewskich władz.
Rejon trocki jest specyficzną jednostką administracyjną, złożoną z obszarów należących przed 1939 r. do II Rzeczpospolitej i terenów już przed wojną należących do Republiki Litewskiej. Dlatego w jego wschodniej części Polacy stanowią większą część mieszkańców, na reszcie obszaru rejonu zdecydowanie dominują etniczni Litwini. W efekcie, zgodnie z danymi ostatniego spisu ludności, 8 823 Polaków stanowi 27,53 proc. mieszkańców rejonu.
l24.lt/kresy.pl
































