Polscy żołnierze opuszczą Afganistan

Zgodnie z decyzjami Sojuszników, postanowiliśmy nie przedłużać misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie; z końcem czerwca kończymy wojskowe zaangażowanie w największej operacji NATO w historii – poinformował Prezydent Andrzej Duda.

„Zgodnie z decyzjami Sojuszników, postanowiliśmy nie przedłużać misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Z końcem czerwca, po 20 latach, kończymy wojskowe zaangażowanie w największej operacji NATO w historii. Już dziś w nocy do kraju powrócą pierwsi polscy żołnierze” – napisał na Twitterze Prezydent RP.

14 kwietnia Rada Północnoatlantycka – główny polityczny organ decyzyjny NATO – uznała, że „nie ma militarnego rozwiązania” wobec wyzwań, przed którymi stoi Afganistan, i poinformowała o zakończeniu sojuszniczej misji w tym kraju. Ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich zapowiedzieli, że „wycofanie będzie uporządkowane, skoordynowane i przemyślane” i ma się zakończyć w ciągu kilku miesięcy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy na naszym portalu, specjalna wysłannik Deborah Lyons powiedziała Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że ogłoszenie na początku tego roku wycofania się obcych wojsk wywołało „wstrząs sejsmiczny” w Afganistanie. Talibowie  zdobyli ponad 50 z 370 dystryktów Afganistanu od maja.

„Te zajęte dystrykty otaczają stolice prowincji, co sugeruje, że talibowie przygotowują się do podjęcia próby przejęcia tych stolic po całkowitym wycofaniu sił obcych” – powiedziała Lyons.

Po 20 latach Stany Zjednoczone rozpoczęły wycofywanie pozostałych 2500 żołnierzy z Afganistanu i dążą do całkowitego opuszczenia kraju do 11 września. Około 7000 personelu spoza USA, głównie z krajów NATO – wraz z Australią, Nową Zelandią i Gruzją – również planują wyjechać w tym terminie.

„Wszystkie główne trendy – polityka, bezpieczeństwo, proces pokojowy, gospodarka, kryzys humanitarny i oczywiście COVID – wszystkie te trendy są negatywne lub stagnacyjne” – powiedziała Lyons 15-osobowej Radzie Bezpieczeństwa. „Możliwe przesunięcie w kierunku tragicznych scenariuszy jest niezaprzeczalne”.

Wspierane przez USA siły afgańskie odsunęły od władzy talibów pod koniec 2001 roku za odmowę przekazania przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena po atakach na Stany Zjednoczone z 11 września 2001 roku.

Zobacz też: Nasilenie walk w Afganistanie

Prezydent USA Joe Biden spotka się w piątek w Białym Domu z prezydentem Afganistanu Ashrafem Ghanim i przewodniczącym afgańskiej Wysokiej Rady Pojednania Narodowego Abdullahem Abdullahem w związku z nasileniem walk.

Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield powiedziała, że ​​decyzja o wycofaniu wojsk amerykańskich nie została podjęta pochopnie. „Wykorzystamy nasz pełny zestaw narzędzi dyplomatycznych, gospodarczych i pomocowych, aby wspierać pokojową, stabilną przyszłość, której Afgańczycy chcą i na którą zasługują i będziemy nadal wspierać Afgańskie Narodowe Siły Obrony i Bezpieczeństwa w zabezpieczaniu ich kraju” – powiedziała Radzie Bezpieczeństwa.

Rozmowy w Katarze między przedstawicielami rządu afgańskiego i talibów na temat porozumienia politycznego utknęły w martwym punkcie. Lyons wezwał Radę Bezpieczeństwa, przy wsparciu krajów regionalnych, do zepchnięcia stron z powrotem do stołu negocjacyjnego.

Afgański minister spraw zagranicznych Mohammad Haneef Atmar powiedział: „Od prawie 10 miesięcy nie mieliśmy poważnego zaangażowania ze strony Talibów w poważne negocjacje pokojowe i żadnej odpowiedzi na nasz proponowany plan pokojowy i absolutnie żadnych kontrpropozycji”.

Kresy.pl/Prezydent.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz