Podczas rozmów ministrów państw NATO powróciła koncepcja określana jako NATO 3.0, zakładająca większą odpowiedzialność Europy za obronę konwencjonalną kontynentu. Stany Zjednoczone miałyby utrzymać kluczową rolę w odstraszaniu nuklearnym i strategicznym dowodzeniu, a europejscy sojusznicy przejmować kolejne zadania operacyjne.

Podczas spotkań przedstawicieli państw NATO w Helsingborgu i Brukseli omawiano koncepcję określaną jako NATO 3.0, która zakłada wyraźne zwiększenie odpowiedzialności Europy za konwencjonalną obronę kontynentu przy utrzymaniu strategicznej roli Stanów Zjednoczonych w Sojuszu — podał szwedzki dziennik „Svenska Dagbladet”.

Przygotowania do szczytu NATO

W szwedzkim Helsingborgu odbyło się spotkanie szefów dyplomacji 32 państw NATO. Według „Svenska Dagbladet” rozmowy, w których uczestniczył sekretarz stanu USA Marco Rubio, stanowiły przygotowanie do szczytu NATO w Ankarze. To tam mogą zapaść decyzje dotyczące dalszego kształtu architektury bezpieczeństwa Sojuszu.

Koncepcja NATO 3.0 zakłada, że Europa ma przejąć zdecydowanie większą odpowiedzialność za obronę konwencjonalną kontynentu. Stany Zjednoczone miałyby natomiast zachować strategiczny parasol nuklearny i kluczową rolę w ogólnym systemie odstraszania.

Większa rola Europejczyków

Według założeń opisywanych przez szwedzki dziennik europejscy sojusznicy mieliby przejąć pełen nadzór nad trzema kluczowymi dowództwami operacyjnymi NATO: w Brunssum, Neapolu i Norfolk. Pentagon oraz siły zbrojne USA miałyby w tym samym czasie koncentrować większą część potencjału na globalnych dowództwach bojowych.

Podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli podobny kierunek zmian przedstawił podsekretarz stanu USA ds. wojny Elbridge Colby.

„To NATO 3.0 wymaga znacznie większych wysiłków ze strony naszych sojuszników, aby mogli oni podjąć działania i przejąć główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę Europy” — powiedział Colby.

Amerykański przedstawiciel wskazał, że europejscy sojusznicy powinni wystawić większość sił potrzebnych do odstraszania i ewentualnego odparcia konwencjonalnej agresji w Europie.

Podsekretarz wojny powtórzył stanowisko podczas kwietniowego spotkania Ukraine Defense Contact Group. Podkreślił wówczas, że sytuacja strategiczna ulega szybkim zmianom, a Europa musi przejąć główną odpowiedzialność za swoją konwencjonalną obronę.

W kontekście Ukrainy ocenił, że dotychczasowa pomoc opierała się w dużej mierze na ograniczonych zasobach amerykańskich, uzupełnianych przez Europę. Jak dodał, model ten wymaga zmiany i szybkiego dostosowania do nowych realiów.

„Silniejsza europejska obrona w ramach NATO”

Po spotkaniu w Brukseli sekretarz generalny NATO Mark Rutte ocenił, że w Sojuszu doszło do zmiany sposobu myślenia w sprawie odpowiedzialności za obronę.

„To było dla mnie jedno z najważniejszych spotkań, w jakich kiedykolwiek brałem udział. Dzisiaj dostrzegliśmy również coś jeszcze: rzeczywistą zmianę sposobu myślenia. Jednolitą wizję. Znacznie silniejszą europejską obronę w ramach NATO”” — mówił dziennikarzom sekretarz generalny NATO Mark Rutte.

Szef NATO pochwalił wzrost wydatków obronnych w 2025 roku i wskazał Danię, Estonię, Łotwę, Litwę oraz Polskę jako państwa, które przekroczyły cel przeznaczania 3,5 proc. PKB na obronność przed terminem.

Europejski filar Sojuszu

Przed spotkaniem w Brukseli niemiecki minister obrony Boris Pistorius wskazał, że większa rola Europy w NATO jest naturalnym kierunkiem zmian.

„Stany Zjednoczone wzięły na siebie lwią część tego, co trzeba zrobić dla europejskiego odstraszania konwencjonalnego i obrony. Teraz nadszedł czas, aby Europejczycy przejmowali coraz większą kontrolę, krok po kroku, w nadchodzących latach. To absolutnie normalne i naturalne. Rozumiem i popieram ten kierunek” — stwierdził Pistorius.

Francuska minister obrony Catherine Vautrin stwierdziła, że Europejczycy już zaczęli brać większą odpowiedzialność za wzmacnianie europejskiego filaru Sojuszu. Przedstawiciel Rumunii Radu-Dinel Miruță wezwał natomiast do zwiększenia produkcji obronnej w Europie we współpracy z NATO i USA.

Dowodzenie i obecność USA

Sekretarz generalny NATO podkreślił, że przejęcie przez Europejczyków trzech dowództw sił połączonych jest istotną zmianą. Jednocześnie zaznaczył, że funkcja Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie powinna pozostać w rękach Amerykanina.

Według Ruttego takie rozwiązanie ma zapewniać silną konwencjonalną obecność Stanów Zjednoczonych w Europie i logiczny podział obowiązków w Sojuszu, w którym gospodarka USA stanowi ponad połowę gospodarki całego NATO.

Warto przypomnieć, że w kwietniu  europejscy urzędnicy rozpoczęli prace nad planem awaryjnym, który ma zapewnić zdolność obronną Sojuszu nawet przy ograniczeniu amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Europie. Projekt zakłada większy udział Europejczyków w dowodzeniu, rozbudowę własnych zdolności oraz wzmocnienie przemysłu obronnego.

W maju brytyjski tygodnik „The Economist” rozmawiał z wieloma europejskimi urzędnikami z resortów obrony i oficerami, którzy wyrazili obawy, czy w razie potencjalnego konfliktu, USA wesprą sojuszników z NATO. Część państw ze Starego Kontynentu ma szykować plan poprzez dywersyfikację zakupów uzbrojenia i stworzenia nowej struktury dowodzenia.

Od NATO 1.0 do NATO 3.0

Określenie NATO 3.0 zostało użyte przez Elbridge’a Colby’ego podczas wcześniejszego spotkania Sojuszu. Początkowo odnosiło się głównie do potrzeby większej odpowiedzialności finansowej i militarnej Europy.

Według Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk Wojennych po II wojnie światowej formuła NATO 1.0 miała utrzymać Amerykanów w Sojuszu, Niemców pod kontrolą, a Rosjan na dystans. Po zakończeniu zimnej wojny NATO 2.0 opierało się na głównej odpowiedzialności USA za operacje ekspedycyjne, przy udziale sojuszników z Europy i Azji.

Nowa formuła ma odpowiadać na zmieniające się priorytety Waszyngtonu oraz potrzebę wzmocnienia europejskich zdolności obronnych. Stany Zjednoczone od lat naciskają na większy podział obciążeń w NATO, wskazując jednocześnie na potrzebę większej koncentracji na regionie Indo-Pacyfiku.

Kresy.pl/Svenska Dagbladet

Tagi: , , , , , ,
forma płatności