Posłowie KO proponują, by nie karać Polaków, którzy bez wymaganej zgody wstąpili do ukraińskiej armii po 24 lutego 2022 roku. Uczestnicy walk mieliby jedynie obowiązek poinformowania MON o swojej służbie po powrocie do kraju.

Polscy obywatele, którzy z własnej woli walczyli po stronie Ukrainy, nie uzyskawszy wcześniej formalnej zgody, nie będą podlegać karze – tak zakłada projekt ustawy, którym we wtorek mają się zająć komisje obrony i sprawiedliwości w Sejmie – wskazuje serwis Defence24.pl. Po powrocie do kraju ochotnicy będą musieli przekazać Ministerstwu Obrony Narodowej informacje na temat swojej służby.

Jak zaznaczono w uzasadnieniu projektu: „W istniejącym kontekście międzynarodowym, udziału polskiego obywatela w walce Ukrainy z rosyjską agresją nie sposób postrzegać jako naruszenia konstytucyjnych obowiązków wierności Rzeczypospolitej, troski o dobro wspólne ani – tym bardziej – obowiązku obrony Ojczyzny”.

Zgodnie z propozycją, „przebacza się i puszcza w niepamięć przestępstwa i wykroczenia” polegające na wstąpieniu do ukraińskich sił zbrojnych bez zgody polskich władz w okresie od 24 lutego 2022 roku do końca 2026. Ustawa obejmuje tylko tych ochotników, którzy służyli w strukturach uznanych przez Rzeczpospolitą Polską – jak Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej Ukrainy – a nie w formacjach najemniczych, które nadal będą uznawane za nielegalne.

W projekcie podkreślono, że rosyjska inwazja „pchnęła wielu polskich obywateli do czynnego wsparcia obrony Ukrainy przez wstąpienie do ukraińskiej armii, w szczególności do Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej Ukrainy, z reguły bez dopełnienia wymaganych polskim prawem formalności”. Jednocześnie zaznaczono, że proponowane przepisy „nie zachęcają polskich obywateli do udziału w walce Ukrainy z rosyjską agresją ani nie wprowadzają w tym zakresie żadnych ułatwień”.

Zobacz: Polacy jedną z najliczniejszych grup ochotników na Ukrainie

Po powrocie do Polski każdy ochotnik będzie zobowiązany złożyć pisemne oświadczenie do ministra obrony narodowej, w którym wskaże datę i miejsce rozpoczęcia oraz zakończenia służby. Dane te zostaną objęte klauzulą „zastrzeżone” i nie będą jawne.

Minister przekaże te informacje do właściwego wojskowego centrum rekrutacji oraz do prokuratury. Szef WCR będzie mógł wezwać daną osobę, aby pozyskać bardziej szczegółowe informacje na temat jej udziału w wojskowych działaniach.

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującym prawem, obywatel Polski może przyjąć służbę w obcym wojsku tylko po uzyskaniu zgody ministra obrony narodowej. W momencie wybuchu wojny – 24 lutego 2022 roku – obowiązywała jeszcze ustawa o powszechnym obowiązku obrony, która wymagała zgody ministra spraw wewnętrznych, po uprzednim zasięgnięciu opinii szefów MON i MSZ.

Czytaj: Nie ma chętnych do Legionu Ukraińskiego w Polsce

Tagi: , , , ,
forma płatności