Posłowie KO proponują, by nie karać Polaków, którzy bez wymaganej zgody wstąpili do ukraińskiej armii po 24 lutego 2022 roku. Uczestnicy walk mieliby jedynie obowiązek poinformowania MON o swojej służbie po powrocie do kraju.
Dmitrij Miedwiediew zaproponował, by Rosja rozważyła pozew przeciwko Polsce o przejęcie Belwederu w Warszawie. Były prezydent Rosji i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej odniósł się w ten sposób do sporu o budynek dawnego konsulatu Rosji w Gdańsku.
Miedwiediew stwierdził w sobotę, że Rosja powinna pomyśleć o pozwie wobec Polski dotyczącym Belwederu, czyli jednej z rezydencji prezydenta RP. Rosyjski polityk przekonywał, że warszawski pałac został wybudowany „za rosyjskie pieniądze”.
„Dlatego przypomnę rozwydrzonym grabieżcom cudzego o czymś innym. Sama obecna rezydencja polskiego prezydenta — Pałac Belwederski — została zbudowana za pieniądze rosyjskiego skarbu imperialnego. Tak, tak! To rosyjskie pieniądze! Dlatego warto byłoby pomyśleć o wniesieniu przez nasz kraj pozwu o wydanie pałacu z cudzego bezprawnego posiadania (rei vindicatio) przez nowopowstałą Rzeczpospolitą” — napisał Miedwiediew.
Sytuacja na rynku paliw może mieć długotrwały wpływ na inflację w Rosji, a także skutki uboczne, takie jak przełożenie na wzrost cen innych towarów i wzrost oczekiwań inflacyjnych, uznał rosyjski bank centralny.
Wzrost cen paliw silnikowych przyspieszył od połowy maja. Benzyna i olej napędowy znajdują się w koszyku konsumpcyjnym, więc ich wzrosty cen bezpośrednio wpływają na inflację, napisała w środę agencja informacyjna Interfax. „W związku z tym rosnące ceny paliw mogą mieć skutki uboczne, zarówno poprzez wzrost kosztów, jak i wzrost oczekiwań inflacyjnych, wpływając na zrównoważone wskaźniki inflacji. Rząd rosyjski podejmuje działania w celu zapewnienia niezbędnych dostaw paliw i stabilizacji rynku" - agencja zacytowała w środę oświadczenie rosyjskiego banku centralnego.
"Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że rozwój sytuacji na rynku paliw i skala skutków ubocznych zostaną uwzględnione przy podejmowaniu dalszych decyzji w sprawie polityki pieniężnej” - podał Bank Rosji, odnosząc się do dyskusji organów władz na temat stóp procentowych.
We wtorek 7 lipca w Parlamencie Europejskim w Strasburgu ma odbyć się debata nad raportem o postępach Ukrainy na drodze do Unii Europejskiej. Polscy europosłowie zabiegają, by w rezolucji znalazło się odniesienie do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
Jak podała PAP, Parlament Europejski podczas przyszłotygodniowej sesji plenarnej przeprowadzi doroczną ocenę postępów Ukrainy i Mołdawii w procesie akcesyjnym. Debata ma odbyć się we wtorek, a głosowanie nad rezolucją zaplanowano na środę.
Polscy europosłowie chcą, by w dokumencie znalazło się odniesienie do dekretu prezydenta Ukrainy z 26 maja. Wołodymyr Zełenski nadał wówczas Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych SZ Ukrainy honorową nazwę „imienia Bohaterów UPA”.
Polska Grupa Zbrojeniowa prowadzi rozmowy dotyczące wsparcia, napraw i obsługi serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29. Poinformował o tym prezes PGZ Adam Leszkiewicz w rozmowie z ukraińską agencją Ukrinform.
Szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej mówił o współpracy z Kijowem w kontekście trwającej wojny oraz rosnących potrzeb ukraińskiej armii. Jak podkreślił w poniedziałkowym wywiadzie, kontakty polskiego przemysłu zbrojeniowego z partnerami ukraińskimi mają już konkretny wymiar. Początkowo obejmowały przede wszystkim sprzęt pancerny, w tym armatohaubice Krab produkowane przez Hutę Stalowa Wola.
Obecnie rozmowy mają dotyczyć także lotnictwa wojskowego. „Obecnie rozmawiamy również o wsparciu, naprawach i obsłudze serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29 przekazanych Ukrainie przez partnerów. Ponadto już współpracujemy przy produkcji wybranych komponentów do amunicji i pocisków rakietowych dla ukraińskiej armii” — powiedział Leszkiewicz.
Niemiecka spółka TYTAN Technologies przygotowuje uruchomienie nowego zakładu produkcyjnego, który ma wytwarzać 3000 autonomicznych dronów przechwytujących miesięcznie. Produkcja w fabryce w Niemczech ma rozpocząć się w sierpniu. Rozważana jest także budowa zakładu w Polsce.
O planach firmy poinformował 26 czerwca 2026 roku portal Defense News. TYTAN Technologies to spółka z siedzibą w Monachium, specjalizująca się w systemach zwalczania dronów. Jej rozwiązania mają odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na tanie i skalowalne środki obrony przed bezzałogowcami.
Według Balázsa Nagya, prezesa i współzałożyciela TYTAN Technologies, drony przechwytujące firmy są już szeroko wykorzystywane na Ukrainie. Tamtejsze doświadczenia mają potwierdzać ich skuteczność w walce z zagrożeniami powietrznymi, zwłaszcza w sytuacji masowego użycia tanich dronów uderzeniowych.
Znany historyk prof. Norman Davies w wywiadzie dla Onetu stwierdził, że ukraińska organizacja odpowiedzialna za rzeź wołyńską „ogólnie nie była organizacją kryminalną”. Dodał, że jej działalność można porównać do Żołnierzy Niezłomnych. Według historyka, Kijów nie musi rozliczyć się ze swoją przeszłością, aby wejść do Unii Europejskiej.
W najnowszym wywiadzie dla Onetu brytyjsko-polski prof. Norman Davies odniósł się do zaostrzającego się sporu historycznego między Warszawą a Kijowem wokół Ukraińskiej Powstańczej Armii i rzezi wołyńskiej.
Historyk ocenił, że wyciąganie bolesnych spraw historycznych w czasie wojny na Ukrainie było błędem i może przynieść Polsce konsekwencje w przyszłości. Mówił również o zwrocie najwyższych polskich odznaczeń państwowych przez ukraińskich prezydentów, w tym Wołodymyra Zełenskiego, który odesłał do Warszawy Order Orła Białego.






























