Minister spraw zagranicznych Zbginiew Rau wyraził w Guiyang radykalną zmianę nastawienia Polski wobec generalnego porozumienia o inwestycjach Chiny-UE.

W sobotę Rau udał się z wizytą do Chińskiej Republiki Ludowej. W mieście Guiyang podejmował go szef miejscowej dyplomacji Wang Yi. Agencja informacyjna Bloomberga zrelacjonowała oficjalne oświadczenie chińskiego rządu. Napisano w nim, że polski minister wyraził stanowisko w sprawie generalnego porozumienia o inwestycjach między ChRL i Unią Europejską (CAI).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według oświadczenia Rau miał stwierdzić, że CAI jest korzystne dla obu stron i obie strony powinny współpracować stosownie by rozwiązać spory w sprawie porozumienia. Takie stanowisko oznacza generalną zmianę nastawienia rządu Mateusza Morawieckiego wobec CAI. Wkrótce po jego podpisaniu w grudniu ubiegłego roku właśnie Rau był pierwszym z europejskich ministrów spraw zagranicznych, który kwestionował zakończenie negocjacji nad CAI i sugerował konieczność uwzględnienia zdania sprzeciwiających się temu porozumieniu Amerykanów.

CAI został podpisany niespodziewania w grudniu mimo sprzeciwu rządzącej wówczas USA administracji Donalda Trumpa. Jednak 4 maja Komisja Europejska nieoczekiwanie zawiesiła ratyfikację tego porozumienia ze względu na „nieodpowiednie okoliczności polityczne” związane z pierwszymi od trzech dekad sankcjami jakie UE nałożyła na chińskie podmioty oficjalnie odpowiadając w tej sposób na politykę ChRL wobec grupy etnicznej Ujgurów.

Wielu komentatorów wiąże jednak decyzję KE w sprawie CAI ze znacznym ociepleniem się relacji między USA i Niemcami po dojściu do władzy w Waszyngtonie Joe Bidena i zawieszeniu przez niego głównych sankcji wobec projektu rozbudowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream.

W ubiegłym roku łączna wartość inwestycji Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce osiągnęła rekordowy poziom. Informacje o chińskich inwestycjach zagranicznych podał w lutym br. za Rhodium Group portal Bankier.pl. Z danych tych wynika, że poziom chińskiego kapitału lokowanego w Unii Europejskiej i państwach EFTA był z kolei w roku pandemicznym najniższy od dekady. Inwestycje w USA i Kanadzie były z kolei najniższe od 2009 r. Całkowicie inaczej było jednak w przypadku Polski gdzie poziom napływu chińskiego kapitału był najwyższy w historii.

Zobacz także: „RZ”: Dzięki „nowemu jedwabnego szlakowi Polska może zarobić 48 mld dolarów do 2040 roku

bloomberg.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz