4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Niestety prawda jest taka, że Duchnevič jest Polakiem tylko deklaratywnie. W rzeczywistości jest politykiem litewskim, to litewskie głosy zadecydowały że został merem rejonu wileńskiego w wyborach absolutnie skandalicznych, gdy szeroki front antypolski, łamiąc nawet prawo litewskie (nie mówiąc o standardach europejskich) prowadził wielką i nieuczciwą ofensywę przeciwko kandydatowi polskiej partii. Ostatecznie socjaldemokrata wygrał minimalnie, a urzędy i sądy odmówiły weryfikacji wyborów, mimo wielu dowodów nieprawidłowości i oszustw – czyli była to typowa akcja o charakterze antypolskim. A już będąc merem, odpłaca się swoim litewskim mocodawcom, prowadząc działania uderzające w polskie szkolnictwo, zwalnia urzędników-Polaków i zastępuje ich Litwinami, atakuje lokalnych działaczy narodowości polskiej. Taka jest smutna prawda o nim.

    • arczi
      arczi :

      „zwalnia urzędników-Polaków i zastępuje ich Litwinami” – tak to prawda, dyrektorem administracji zrobił Litwina, choć w rejonie wileńskim zawsze ta funkcja przynależała Polakom – na szczęście w radzie rejonu przedstawiciele polskiej partii mają większość radnych i w miarę możliwości hamują i prostują to co mer i jego litewscy towarzysze psują.

  2. arczi
    arczi :

    Socjaldemokraci czyli post komuniści to najbardziej antypolska partia, w dodatku nieuczciwa w stosunku do prostych ludzi, biznesy im na pierwszym miejscu. A sam Duchniewicz to karierowicz nieustannie robiący sobie pijar na fejsbuku, uczestnik parad gejowskich, nazywany przez miejscowych „pustozwon” bo nic dobrego oprócz pustej reklamy nie wynika z jego działań. A już na pewno nic dobrego dla polskości, a wręcz przeciwni, on to co wartościowe atakuje i niszczy, np. nakazując wprowadzanie pionów litewskich do polskich szkół czyli obniżanie rangi i w efekcie niszczenie polskiej oświaty – fundamentu tego co polskie i co jest ważne dla kształtowania przyszłych pokoleń.

  3. wilenski
    wilenski :

    W Polsce może tego nie wiadomo, ale z Duchnevica to żaden Polak, mentalnie jest bardziej litewski niż sami Litwini, w końcu musi im „podziękować” za to że go tak promują, więc jego urzędowanie to czyszczenie rejonu wileńskiego z tego co o polskości stanowi. Polacy na Litwie mają poglądy narodowe, oparte na chrześcijaństwie, tradycyjnej rodzinie, patriotyzmie z pokolenia na pokolenie. A on jest przykładem człowieka nowego, wyzbytego korzeni, nastawionego tylko na karierę i osobiste korzyści, dla którego polskie dziedzictwo jest bardziej obciążeniem niż wartością.