Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że przywództwo jego państwa uważnie przeanalizowało już amerykańską odpowiedź na rosyjskie postulaty strategiczne.

Ławrow ujawnił formę amerykańskiego stanowiska przekazaną jego resortowi przy okazji spotkania z prezydentem Władimirem Putinem – „Odpowiedź USA składa się z dwóch części. Pierwsza część odpowiada na nasze trzy kluczowe problemy, które zidentyfikowaliśmy: nierozszerzanie NATO, nierozmieszczenie zagrażającej nam broni uderzeniowej oraz, ogólnie rzecz biorąc, powrót konfiguracji wojskowej i wojskowo-technicznej w Europie do stanowiska z 1997 r., kiedy podpisano Akt Stanowiący Rosja–NATO, w którym po raz pierwszy w tym formacie postawiono zadanie zapewnienia niepodzielności bezpieczeństwa […] Odpowiedź na te pytania jest negatywna. Z pewnością nie może nas zadowolić” – zacytowała agencja informacyjna TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

470 PLN    (2.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ławrow stwierdził, że treścią amerykańskiej odpowiedzi „przede wszystkim jest prawo każdego państwa do wyboru sojuszy, przystępowania do sojuszy, zmiany sojuszy i to nie jest kwestia do dyskusji”. Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślał z kolei, że prawo to miało zostać na forum OBWE i Rady NATO-Rosja uzależnione od zasady nie wzmacniania swojego bezpieczeństwa kosztem bezpieczeństwa innego państwa, a właśnie tak Rosjanie postrzegają rozszerzanie Sojuszu Północnoatlantyckiego.

„Drugim bardzo ważnym momentem jest to, że żaden kraj, żadna grupa krajów, żadna organizacja nie może zdominować obszaru OBWE. Niestety jesteśmy świadkami prób ze strony naszych kolegów z NATO i szukającej swojego miejsca Unii Europejskiej, aby jakoś to zrobić tak, aby oni przesądzili o dalszym rozwoju naszego kontynentu” – dodał Ławrow.

Jak stwierdził rosyjski minister spraw zagranicznych – „25 stycznia otrzymaliśmy odpowiedzi, odpowiedź ze Stanów Zjednoczonych oraz odpowiedź od Sojuszu Północnoatlantyckiego. Uważnie je przestudiowaliśmy wraz z naszymi kolegami w formacie międzyresortowym. Interesuje nas przede wszystkim odpowiedź Stanów Zjednoczonych, ponieważ dla każdego jest jasnym, kto odgrywa główną rolę w rozwiązaniu tych problemów w obozie zachodnim”.

Ławrow zapowiedział przy tym, że Rosja nadal będzie naciskać na uwzględnienie jej postulatów w kwestii ram bezpieczeństwa w Europie Wschodniej. „Rozwijając dialog na temat niektórych aspektów, które mają dziś praktyczne znaczenie, z naszymi zachodnimi, głównie amerykańskimi kolegami, będziemy jednocześnie szukać u nich odpowiedzi na uzasadnione pytania, które postawiliśmy” – stwierdził Rosjanin.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ławrow zaznaczył też, że na konferencji prasowej po rozmowach w Moskwie z francuskim przywódcą Władimir Putin zwrócił uwagę na konsekwencje „wciągnięcia Ukrainy do NATO”. Mówił o perspektywie „wciągania Ukrainy do NATO”.

Na początku grudnia prezydenci Joe Biden i Władimir Putin odbyli dwugodzinną rozmowę za pośrednictwem wideołącza. Dotyczyła ona w znacznej mierze Ukrainy. Joe Biden miał wyrazić w jej trakcie głębokie zaniepokojenie USA i ich europejskich sojuszników w związku z „eskalacją przez Rosję sił otaczających Ukrainę”. Wyraził również swoje „poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy i wezwał do deeskalacji i powrotu do dyplomacji”. Obaj prezydenci zlecili swoim zespołom dalsze działania w sprawie Ukrainy.

Po rozmowie Rosjanie oficjalnie przedstawili swoje postulaty w sprawie nowego ułożenie relacji międzynarodowych w Europie Środkowowschodniej. Zawierają one żądanie formalnych gwarancji dla Moskwy „wykluczających rozszerzenie NATO w kierunku wschodnim i rozmieszczenie w sąsiadujących z Rosją państwach ofensywnych systemów broni uderzeniowej”. Rosjanie domagali się przy tym odpowiedzi władz USA na piśmie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pisemna odpowiedź Amerykanów została przekazana w styczniu do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji przez ambasadora USA w Moskwie.

tass.ru/kresy.pl

 

 

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz