Ujawniono pierwsze wyniki spisu ludności Litwy. Polacy stanowili w zeszłym roku podobną proporcję jej mieszkańców co dziesięć lat wcześniej.

Wyniki dotyczące narodowości poszczególnych obywateli Litwy pojawiły się już na publicznej stronie internetowej poświęconej spisowi ludności, jaki przeprowadzono w 2021 r. Wynika z niego, że w kraju tym żyło 183 421 Polaków. Dla porównania spisie z 2011 r. odnotowano ich  200 317.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8487.32 PLN    (38.57%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jednak spadek liczby naszych rodaków odbywał się równocześnie z trendem demograficznym kruczenia się całego społeczeństwa Litwy. Według spisu z 2011 r. na Litwie mieszkało jeszcze 3 043 429 osób. Dekadę później kraj ten był zamieszkany przez 2 810 761. Tym samym Polacy stanowią obecnie 6,52 proc. ludności Litwy co jest wynikiem zbliżonym to udziału równego 6,58 proc. sprzed 11 laty.

W samym Wilnie mieszkało w 2011 r. 85 438 Polaków w porównaniu do 88 408 przed dekadą. Jednak ponieważ liczba mieszkańców miasta w tym okresie wzrosła, udział naszych rodaków spadł z 16,51 proc. do 15,35 proc.

W otaczającym miasto rejonie wileńskim Polacy, po raz pierwszy w powojennej historii, stracili bezwzględną większość. 45 020 Polaków nadal jednak jest najliczniejszą grupą w tym rejonie stanowiąc 46,75 proc. W 2011 było ich tam  49 648 stanowiący 52,07 proc. mieszkańców. Podmiejski rejon był jednym z niewielu w którym liczba ludności wzrosła – z 95 348 do 96 295.

Jedynym rejonem na Litwie, w którym Polacy nadal stanowią bezwzględną większość jest rejon solecznicki. Jednak i tam liczba Polaków spadła w ciągu dekady z 26 858 do 22 934, a ich proporcja z 77,75 proc. do 76,31 proc.

Polacy mieszkają ciągle z zauważalnych liczbach w innych rejonach obejmujących częściowo obszar województwa wileńskiego II Rzeczpospolitej. W rejonie trockim żyje nadal 8 823 Polaków stanowiących 27,53 proc. jego mieszkańców. W 2011 r. było to odpowiednio 10 362 i 30,11 proc. W rejonie święciańskim było 5 585 co stanowiło 24,31 proc. Dziesięć lat wcześnie było to 7 239 i 25,98 proc.

W rejonie elektreńskim Polaków było 1 573 czyli 6,72 proc. Dziesięć lat wcześniej było ich tam 1 769 i 7,08 proc. W rejonie szyrwinckim doliczono się 1 290 Polaków stanowiących 8,53 proc. zaludnienia tego regionu. Dziesięć lat wcześniej było ich tam 1 628 i 9,27 proc.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Łącznie w całym okręgu wileńskim żyje 170 919 czyli 93,18 proc. wszystkich Polaków na Litwie. Polscy mieszkańcy Wilna stanowią 46,58 proc. wszystkich rodaków w tym kraju.

Poza okręgiem wileńskim Polaków jest już niewielu i żyją zazwyczaj w rozproszeniu. O ile w rejonie wisagińskim jest ich jeszcze 2 011 co przekłada się na 10,24 proc. udziału, to w rejonie malackim 1 035 to 6 proc. całej jego ludności. W Kownie Polaków jest 1086, a w rejonie orańskim 1 351. W innych jednostkach samorządu terytorialnego Polaków jest mniej niż tysiąc.

Inaczej niż poprzednie spisy ludności, ten z 2011 r. nie był prowadzony przez ankieterów docierających do mieszkań, ale polegał na zestawieniu informacji ze wszystkich państwowych baz danych personalnych. Wywołało to protesty reprezentantów polskiej społeczności, którzy twierdzili, że taki sposób obliczania ludności kraju i narodowości poszczególnych obywateli może doprowadzić do zaniżenia jej liczebności. Związek Polaków na Litwie wyszedł nawet z inicjatywą przeprowadzenia liczenia we własnym zakresie.

Czytaj także: Blisko 40 tys. mieszkańców Czech zakreśliło narodowość polską

olp.stat.gov.lt/kresy.pl

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. arczi
    arczi :

    Spis społeczny Związku Polaków na Litwie jeszcze trwa. W wielu miejscowościach udało się dotrzeć do każdego Polaka, wynik takiego wysiłku wygląda na imponujący. Dane z wielu gmin Wileńszczyzny już są zbliżone do roku 2011 albo już przewyższyły tamte wyniki: Bujwidze (127 proc.), Czarny Bór (102 proc.), Turgiele (104 proc.), Kowalczuki (101 proc.), Biała Waka (138 proc.). Oznacza to, że mieszkańców narodowości polskiej jest więcej niż oficjalnie wskazywano, mimo że ogólna liczba ludności w naszym kraju ma tendencję spadkową.