Oświadczenie Julii Skripal ws. ataku w Salisbury

Julia Skripal, córka byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala, wydała w środę oświadczenie dotyczące stanu zdrowia i reakcji na ofertę pomocy konsularnej ze strony Rosji.

W środowym oświadczeniu Julia Skripal napisała, że jej życie jest zupełnie inne niż to normalne, które się skończyło miesiąc temu. Córka szpiega podziękowała lekarzom w szpitalu rejonowym w Salisbury i policji za wsparcie.

Kobieta zaznaczyła, że jej 66-letni ojciec wciąż pozostaje „poważnie chory”, a ona sama wciąż cierpi z powodu skutków użycia przeciwko nam tej toksycznej substancji.

ZOBACZ TAKŻE: Oświadczenie Julii Skripal: Sytuacja jest dość dezorientująca

Julia Skripal skomentowała również niepotwierdzone informacje przekazywane rosyjskim mediom przez jej krewną Wiktorię, oraz sugestie rosyjskiej ambasady na Twitterze, dotyczące przetrzymywania przez jej przez brytyjskie służby wbrew swojej woli.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jestem bezpieczna i czuję się wraz z upływem czasu coraz lepiej, ale nie jestem jeszcze na siłach, aby udzielić mediom wywiadu, choć mam nadzieję, że kiedyś to się stanie. Do tego czasu chcę podkreślić, że nikt poza mną i moim ojcem nie może się wypowiadać w naszym imieniu. Dziękuję kuzynce Wiktorii za jej troskę o nas, ale proszę, aby na razie mnie nie odwiedzała ani nie próbowała się ze mną skontaktować. Jej opinie i założenia nie są moimi ani mojego ojca – napisała.

Julia Skripal zaznaczyła, że na razie nie chce rozmawiać z prasą ani mediami. Proszę o zrozumienie i cierpliwość podczas gdy próbuję pogodzić się z moją obecną sytuacją.

Córka szpiega potwierdziła informacje o odrzucenie oferty opieki konsularnej ze strony Rosji. Dodała, że została poinformowana o tym, kto jest osobą kontaktową w rosyjskiej ambasadzie, ale oświadczyła: w tym momencie nie chcę skorzystać z ich usług – jeśli zmienię zdanie, to wiem, z kim się kontaktować.

Kresy.pl / interia.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz