Brak rąk do pracy na Białorusi

Według oficjalnej statystyki na Białorusi jest minimalne bezrobocie. Odnotowano także rekordową liczbę nieobsadzonych stanowisk w przedsiębiorstwach.

Portal tut.by publikuje w środę dane statystyczne białoruskiego Ministerstwa Pracy. Na początku kwietnia na Białorusi było zarejestrowanych tylko 22,9 tys. bezrobotnych. To zaledwie 0,5% obywateli zdolnych do pracy. W porównaniu rok do roku oznacza to spadek bezrobocia o 0,5 punktu procentowego.



W rozbiciu na regiony, bezrobocie było najwyższe w obwodach brzeskim i homelskim – 0,7%, w obwodach grodzieńskim i mohylewskim wyniosło 0,6%, w obwodzie mińskim 0,5%, w samej stolicy 0,2%.

Trend spadkowy jeśli chodzi  bezrobotnych potwierdzają też dane dotyczące wakatów w przedsiębiorstwach. Ministerstwo Pracy wyliczyło ich liczbę na 60,6 tys. nieobsadzonych etatów. To 4,4 tys więcej niż miesiąc wcześniej i 7 tys. więcej niż na początku bieżącego roku. Tym samym wakatów jest znacznie ponad dwukrotnie więcej niż zarejestrowanych bezrobotnych. To rekordowy poziom.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W większości państwowa gospodarka Białorusi realizuje model pełnego zatrudnienia. Część ekonomistów ocenia jednak, że bezrobocie jest ukryte, a kierownictwa przedsiębiorstw radzą sobie z nim przez skracanie dziennego i tygodniowego czasu pracy (wraz z pensjami).

Czytaj także: Rekordowo niska inflacja na Białorusi

tut.by/kresy.pl

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz