Orbán: Strefa Schengen zawodzi

Premier Węgier Viktor Orbán oświadczył w wywiadzie dla niemieckiej gazety, że z winy władz Unii Europejskiej, strefa Schengen „niedomaga”.

Premier Węgier udzielił wywiadu gazecie „Welt am Sonntag”. Stwierdził w nim, że strefa Schengen „niedomaga”. „Jeszcze daje oznaki życia, ale pilnie potrzebna jest kroplówka. W przeciwnym razie serce Schengen przestanie bić” – Orbán użył dramatycznych słów by opisać stan strefy wolnego przepływu osób ustanowionej przez układ z Schengen z 1985 r.

Premier Węgier nie ukrywał, że problemy strefy Schengen widzi w jej faktycznej nieszczelności. „Grecja i Wochy robią wiele, ale nie dotrzymują obowiązujących zasad Schengen. Winę za to ponosi Bruksela” – polityk mówił o napływie nielegalnych imigrantów spoza Europy.

„To zadanie UE chronić granice zewnętrzne tam, gdzie państwa same nie są w stanie” – mówił Orbán – „Kiedy przypomniałem o tej zasadzie na posiedzeniu Rady, kolega po fachu prawie wypędził mnie z sali. UE nie ma przywództwa w tej kwestii”. Węgierski przywódca dopuścił więc, że jeśli poszczególne państwa i instytucje UE nie potrafią chronić granicy zewnętrznej strefy Schengen być może koniecznym okaże się przywrócenie kontroli na granicach między państwami. Przypomniał przy tym, że niektóre z nich, jak Niemcy, już okresowo przywracały kontrole na swoich granicach w ramach procedury przewidzianej w układzie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W kwestii ewentualnego podziału napływających od południa imigrantów Orbán zadeklarował – „Nie pozwolimy, by Bruksela dyktowała nam, kogo mamy przyjąć do naszego kraju. Tylko Węgry mogą zdecydować, komu wolno przebywać na węgierskiej ziemi”. Nie wykluczył jednak przy tym całkowicie, że Węgry przyjmą jakoś liczbę migrantów, ale ze słów ich premiera wynika, iż Budapeszt zastrzega decyzję wyłącznie dla siebie.

Wraz z narastaniem fali zalewu nielegalnych imigrantów z Azji i Afryki, Węgry okazały się początkowo główny krajem przez który usiłowali oni wedrzeć się do Unii Europejskiej. Energiczna polityka rządu Viktora Orbán doprowadziła do uszczelnienia granicy stałą barierą i ucięcia węgierskiego szlaku przepływu nielegalnych przybyszów.

dw.de/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz