Według wicekanclerza Sigmara Gabriela, że Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji nie zostanie zawarte.

W wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF czołowy reprezentant Socjaldemokratycznej Partii Niemiec w rządzie i jego wiceszef powiedział: „W mojej opinii negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi de facto poniosły porażkę, choć nikt nie chce tego przyznać. W ciągu trzech lat negocjacji i 14 rund rozmów nie udało się zamknąć ani jednego z 27 dyskutowanych rozdziałów. Jednym z powodów dla którego nie ma przełomu jest to, że my europejczycy nie chcemy poddać się naciskom Stanów Zjednoczonych”.

Zakładający powstanie strefy wolnego handlu między Unią Europejską a USA układ TTIP nergocjowany jest całkowicie nietransparantnie przez urzędników Komisji Europejskiej i Departamentu Handlu USA. Wielu analityków i polityków w Europie wskazuje że zniesienie barier handlowych będzie niebezpieczne dla szeregu sektorów gospodarki państw europejskich (przemysł stalowy, szczególnie rolnictwo). W zakresie rolnictwa wskazują na zagrożenia nie tylko o charakterze ekonomicznym ale łączące się również ze znacznie niższymi standardami produkcji żywności w USA (nadużywanie nawozów w Europie uważanych za niezbyt bezpieczne, nadużywanie antybiotyków w hodowli, niekontrolowana ekspansja GMO).

TTIP zakłada na obecnym etapie szereg zapisów, które będą kwestionować suwerenność państw narodowych. Państwa będą mogły być pozywane do trybunałów arbitrażowych przez wiekie korporacje. Na podstawie TTIP korporacje będą mogły domagać się rekompensat za wprowadzenie przez państwa przepisów oznaczających „pogorszenie warunków inwestycyjnych” dla korporacji. Rozumiane w ten sposób mogą być nawet decyzje rządów i parlamentów o podwyższaniu podatków, czy podwyższaniu standardów prawa pracy.

Czytaj także: Geopolityczny wymiar TTIP

rp.pl/kresy.pl

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mop
    mop :

    Zachodnie media głównego ścieku służące interesom banksterów przedstawiają TTIP jako coś korzystnego i dobrego dla gospodarki i mieszkaćców jewrounijnych baraków. Prawda jest oczywiście dokładnie odwrotna. Bo co z tego, że – jak głosi zachodni medialny matrix – utworzenie strefy wolnego handlu pomiędzy USraelem a jewrounią przyczyni się do ożywienia gospodarki jewrounii nawet o 120 miliardów € a gospodarki USraela o 100 miliardów €? Takimi liczbami zachodnie media próbują przekonać do TTIP mieszkańców unijnych jewrobaraków. Ważniejszą a przemilczaną przez te żydo-media sprawą jest to (przy założeniu, że owe szacunkowe „dane” nie są zawyżone) – do kogo te zyski trafią? Albo pytając inaczej – czy zwykły mieszkaniec dowolnego unijnego jewrobaraku cokolwiek na TTIP zyska? Odpowiedź na to pytanie brzmi – NIE. On tylko i wyłącznie na tym straci – i to nie tylko finansowo.
    .
    Do TTIP ślepo dąży agenturalna banksterska „komisja jewropejska”, czyli dyktatorski, wybierany ponad głowami mieszkańców, bez ich wiedzy, woli i zgody rząd (a raczej żont) bilderbergowskiej jewrounii:
    „Stanowisko Komisji Europejskiej w tej sprawie jest klarowne: TTIP przyczyni się do wzrostu dynamiki gospodarczej i tworzenia nowych miejsc w pracy zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych.”
    http://natemat.pl/153597,porozmawiajmy-o-ttip-komisja-europejska-zacheca-polakow-do-dialogu-ws-umowy-handlowej-ue-i-usa
    .
    TTIPu chce agentka Bilderbergów kancleżyca Merkel: „Niemcy chcą TTIP teraz”.
    http://www.tagesspiegel.de/politik/besuch-bei-jean-claude-juncker-angela-merkel-deutschland-will-ttip-jetzt/11457684.html
    .
    Aż dziw powinien więc ogarniać wszystkich „polskich patryjotów” – zwolenników Kalksteina i rebe Rydzyka, że za TTIPem z tym podejrzanym jewrounijnym i „niemieckim” towarzychem gardłuje ręka w rękę, jak jeden mąż, także jewrosceptyczny rzekomo, niechętny domniemanej „niemieckiej dominacji” w jewrounii (w rzeczywistości Niemcy są jak Polska pod żydowską okupacją) „polski”, „narodowy” i „patriotyczny” żydo-PiS. Za TTIPem gardłował w knessejmie Waszczykowski, gardłuje też Morawiecki, wicepremier żondu Szydły (syn ikony Solidurności Walczącej Kornela M). Wg niego jedną z zasług TTIP będzie likwidacja barier biurokratycznych. Jeśli za owe „bariery” uznamy ochronę środowiska, ochronę zdrowia, obronę praw konsumentów i praw pracowniczych – to Morawiecki ma rzeczywiście rację. Te „biurokratyczne bariery” utrudniają rzeczywiście żądnym maksymalizacji za każdą cenę zysków ponadnarodowym (czytaj żydo-banksterskim) koncernom i korporacjom osiąganie tychże zysków bez oglądania się na cokolwiek. Rzeczywistymi właścicielami owych korporacji – posiadaczami większości ich akcji – jest kilka wiodących banksterskich klanów z Rothschildami i Rockefellerami na czele. I to oni zyskają kolejne miliardy na TTIPie. A Morawiecki junior jest (jak każdy prominentny PiSdzielec) ich podrzędnym płatnym najemnikiem.
    TTIP – umowa o wolnym handlu Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi,
    to kolejny krok wielkich tego świata do globalizacji i NWO.
    To nie jest interes nas, obywateli, ale interes korporacji – skutkiem czego będzie wyzysk i zniewolenie całych narodów.
    Morawiecki zaznaczył, że
    „TTIP przyczyni się do wzmocnienia relacji transatlantyckich i pobudzenia gospodarek po obu stronach Atlantyku”.
    Z punktu widzenia Polski, kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu polskich małych i średnich przedsiębiorstw do amerykańskiego rynku.
    Obecnie MŚP napotykają szereg barier administracyjnych oraz biurokratycznych i nie mogą wykorzystać w pełni swojego potencjału.
    – czy ten człowiek wie, o czym mówi?
    Jak długo Suweren będzie pozwalał na taką ignorancję.
    Przecież Polskie MŚP mają utrudniony dostępu do polskiego rynku, komu potrzebny jest rynek amerykański?

    Faktycznym celem TTIP jest poszerzenie wpływu korporacji na państwa oraz na decyzje podejmowane przez suwerenne, demokratyczne władze.
    Czy widzicie tu cień korporacji MONSANTO?

    Polityką firmy Monsanto jest doprowadzenie do stanu, w którym wszystkie produkty spożywcze będą pod kontrolą firmy poprzez uprawy genetycznie modyfikowane!
    Plan Monsanto jest taki, by zniszczyć wszystkie odmiany roślin uprawnych nie będące dziełem Monsanto,
    zmuszając tym samym rolników na całym świecie, aby korzystali tylko z ich genetycznie modyeikowanych nasion.
    Takie działanie przyczyni się do tego, że rolnicy, którzy nie chcieli przyjść do ich owczarni zostaną wypchnięci z rynku.
    Tylko ta firma będzie produkować nasiona (GMO) i pestycydy totalne, niszczące środowisko naturalne.
    Prezydent Obama stwierdził, że:
    „bez względu na to, jak szkodliwe są rośliny GMO Monsanto; bez względu na to, jak wiele zniszczeń sieją w kraju,
    amerykańskie sądy federalne nie mogą powstrzymać korporacji od dalszego rozprzestrzeniania się GMO”.

    Obama podpisał ustawę, która sprawia, że Monsanto jest ponad wszelkimi prawami.
    Przecież to zostanie implementowane do Europy i Polski