Niemieccy oficjele spodziewają się, że po wrześniowej konferencji w Berlinie uda się pozyskać nowych partnerów do francusko-niemieckiego projektu czołgu przyszłości.

W datowanym na marzec wewnętrznym dokumencie uzyskanym przez Defense News odnotowano, że konferencja ma zainicjować „otwierającą falę” zainteresowanych współpracą krajów UE, NATO i innych – pod warunkiem, że Niemcy i Francja uzgodnią warunki wstępne.

Jednym z kandydatów do współpracy przy opracowywaniu czołgu przyszłości jest Wielka Brytania. W kwietniu niemieccy urzędnicy oświadczyli, że przedstawiciele zbrojeniówek z obu krajów rozmawiali o współpracy w ramach programu.

CZYTAJ TAKŻE: Francuski NEXTER zaprezentował broń dla MGCS-a

W styczniu br. informowaliśmy, że doszło do spotkania ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka z ambasadorem Francji Fredericem Billetem, podczas którego rozmawiano na temat wzmacniania polsko – francuskiej współpracy wojskowej.

W ubiegłym roku minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak rozmawiał o współpracy obronnej Polski i Francji z francuską minister ds. sił zbrojnych Florence Parly. W komunikacie, który został wydany po wspomnianej rozmowie oświadczono, że „Polska i Francja mogą zacieśnić w przyszłości współpracę w zakresie obronności”.

Błaszczak udzielając niedługo wcześniej wywiadu PAP, nie wykluczył współpracy m.in. z Francją i Niemcami w sprawie pozyskania nowego czołgu dla polskiej armii.

„Rozważamy różne warianty programu na nowy czołg ‚Wilk’. Decyzja wyznaczy kierunek na rozwój, działanie i kształt naszych wojsk pancernych. A pamiętać należy, że nasze wojska lądowe stanowią trzon obronny NATO na wschodniej flance. Tym bardziej musimy dysponować znaczną siłą konwencjonalną, w tym przede wszystkim nowoczesnymi czołgami. Dlatego nie wykluczam żadnej z opcji pozyskania nowego czołgu, czy to wspólnego programu z Francją i Niemcami, czy też innymi partnerami. Najważniejsza jest korzyść dla naszych sił zbrojnych oraz relatywnie duży udział w nim polskiego przemysłu obronnego” – mówił Błaszczak.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W grudniu ubiegłego roku ukazał się raport Federalnego Ministerstwa Obrony Niemiec. Dotyczy on postępów głównych programów modernizacyjnych Bundeswehry. Jest to pierwszy dokument, w którym zasugerowano rozszerzenie listy uczestników programu MGCS (bojowe wozy nowej generacji, główny następca czołgów AMX Leclerc i Leopard 2).

Autorzy raportu wyrazili opinię, że należy „promować otwarcie programu MGCS na inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, NATO oraz inne potencjalne państwa partnerskie”. Podkreślono także, że „bazując na sukcesie klubu Leoben, MGCS należy jak najszybciej przekształcić w grupę współpracy opartą na francusko-niemieckim rdzeniu”. Aktualnymi uczestnikami programu są Francja i Niemcy.

Zobacz także: Hensoldt prezentuje potencjalne rozwiązania dla programu czołgu nowej generacji MGCS [+VIDEO]

Warto zwrócić uwagę, że w kontekście projektu „unijnego” czołgu znalazły się państwa spoza UE: Wielka Brytania i Norwegia. Norwegia jest jednak użytkownikiem czołgów Leopard. Należy także do grupy Leoben (należą do niej także Holandia i Szwecja – niejako naturalni nabywcy MGCS). W raporcie wyrażono zainteresowanie potencjalnym udziałem Włoch w programie. Mogą być one uważane za jedno z nielicznych państw europejskich, które mogłyby stworzyć realną alternatywę dla MGCS (podobnie jak Wielka Brytania). Na przełomie października i listopada bieżącego roku Włochy deklarowały, że najlepszym rozwiązaniem byłoby opracowanie nowego czołgu wspólnie z Polską i Hiszpanią. W czerwcu br. zaczęły pojawiać się doniesienia sugerujące, że Włochy mogłyby dołączyć do projektu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W 2017 r. Polska ogłosiła, że w ramach programu „Nowy Czołg Podstawowy kryptonim Wilk” zakupi nawet 800 nowych czołgów podstawowych. Gdyby wspomniana zapowiedź została zrealizowana chociaż w połowie, byłby to największy europejski rynek czołgów, co mogłoby posiadać duże znaczenie dla programu.

W styczniu poprzedniego roku niemiecki dziennik „Die Welt” zwrócił uwagę na brak udziału Polski w programie MGCS. W maju  niemiecki Federalny Urząd ds. Wyposażenia Bundeswehry zawarł w imieniu rządów Niemiec i Francji pierwszą umowę na prace studyjne określające architekturę systemu bojowego MGCS.

Kresy.pl / defensenews.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz