Niemiecka media informują, że władze kraju prowadzą obecnie śledztwo w sprawie Łukaszenki jako organizatora przemytu imigrantów. Po raz pierwszy poinformował o tym w niedzielę dziennik Bild.

W niedzielę dziennik Bild poinformował, że władze kraju prowadzą obecnie śledztwo w sprawie Łukaszenki jako organizatora przemytu imigrantów.

Niemieckie służby informują o wzroście liczby imigrantów przybywających do Niemiec z Białorusi – tylko w ostatni piątek miało miejsce 291 prób nielegalnego przekroczenia polsko-niemieckiej granicy. Gazeta podała, że ​​większość z nich to młodzi mężczyźni, a większość z nich pochodzi z Iraku i Syrii.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Z bilansu Policji Federalnej wynika, że ​​od sierpnia z Białorusi do Niemiec przyjechało blisko 4 tysiące imigrantów. Tylko w pierwszym tygodniu października było ich 1183 i trend ten wciąż rośnie.

„Dla władz niemieckich sprawa jest jasna: chodzi o szantaż ze strony białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenki, mający spowodować zniesienie nałożonych na Białoruś sankcji poprzez zorganizowany przez to państwo przemyt ludzi do Europy. Niemieckie władze prowadzą obecnie śledztwo w sprawie Łukaszenki jako organizatora tego przemytu” – poinformował Bild.

„Migranci rozpoczynają podróż do Niemiec na lotniskach w Bagdadzie, Dubaju, Bejrucie, Ammanie, Stambule, a od połowy września 2021 r. także w Damaszku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy, w niedzielę 10.10 na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 538 prób jej nielegalnego przekroczenia – poinformowała Straż Graniczna w poniedziałek. Zatrzymano 8 nielegalnych imigrantów – obywateli Iraku. Pozostałym próbom udało się zapobiec. Za pomocnictwo funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 7 cudzoziemców – obywatela Egiptu, Gruzji, Iranu, Ukrainy, Niemiec i 2 ob. Rosji. 

Rekordowa liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski została odnotowana w sobotę. Tego dnia odnotowano 739 takich przypadków.

W sobotę Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, poinformował o wstrzymaniu lotów z Iraku na Białoruś. Dotyczy to również lotów realizowanych przez irackie i katarskie linie lotnicze. Irakijczycy będą mogli korzystać jedynie z lotów powrotnych. „Ważny news! Zgodnie z wytycznymi Irackiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego wstrzymane zostały wszystkie loty z Iraku na Białoruś, w tym loty irackich i katarskich linii lotniczych. Dla obywateli irackich realizowane będą jedynie loty powrotne z Białorusi” – napisał Żaryn na Twitterze.

Warto dodać, że Straż Graniczna opublikowała w sobotę materiały wskazujące na to, że służby białoruskie organizują przepływ nielegalnych imigrantów. Cudzoziemcy zwożeni są do obiektów po byłej białoruskiej placówce granicznej. Według polskich pograniczników, tam oczekują oni na dalsze instrukcje białoruskich służb.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy na naszym portalu, patrole funkcjonariuszy i żołnierzy raportowały, że w nocy z piątku na sobotę po raz kolejny było słychać strzały po stronie białoruskiej przy granicy z Polską.

Przypomnijmy, że portal „Wirtualna Polska” zamieścił reportaż z okolic gminy Michałowo na Podlasiu, przez teren której przemieszczają się cudzoziemcy, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Białorusi do Polski, w tym również dzięki pomocy i wsparciu białoruskich służb. Według reportażu, w tamtejszych lasach można znaleźć różne rzeczy porzucone przez migrantów. Są to m.in. bilety lotnicze, testy na COViD-19 (jeden z nich wykonano w Damaszku), a nawet listy zameldowania w mińskim hotelu „Europa”, wraz z nazwiskami i numerami paszportów. „Dokumenty potwierdzają, że białoruski reżim pod przykrywką wycieczek organizuje wyprawy, których celem jest nielegalne przekroczenie granicy” – podaje WP.pl. Migranci przed udaniem się na zachód są zakwaterowywani w hotelach, głównie tych należących do ludzi związanych w władzą. Według części źródeł, jest ich już tak dużo, że obecność obcokrajowców m.in. w Mińsku staje się coraz bardziej widoczna, a we wspomnianych hotelach brakuje już miejsc.

Kresy.pl/Bild/Interia

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz