Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Gruszko zagroził w sobotę, że Rosja podejmie „odpowiednie środki ostrożności”, jeśli NATO rozmieści siły i infrastrukturę nuklearną bliżej jej granicy.

Wiceszef MSZ Rosji stwierdził w sobotę, że konieczne będą „odpowiednie środki ostrożności”, które zapewnią skuteczność odstraszania – podaje agencja Interfax. Odniósł się w ten sposób do sytuacji, w której NATO rozmieściłoby siły i infrastrukturę nuklearną bliżej rosyjskiej granicy. „Jens Stoltenberg powiedział, że broń jądrowa może zostać przeniesiona bliżej granic Federacji Rosyjskiej, polscy przywódcy również oświadczyli, że są gotowi to zaakceptować” – powiedział.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8487.32 PLN    (38.57%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Gruszko oświadczył, że „Moskwa nie ma wrogich zamiarów wobec Finlandii i Szwecji i nie widzi realnych powodów, dla których te dwa kraje miałyby przystępować do sojuszu NATO”.

Stwierdził, że „bezpieczeństwo militarne Finlandii zostanie znacznie osłabione, jeśli przystąpi ona do NATO”. „Przystąpienie Finlandii i Szwecji do NATO jest zmianą strategiczną. Zmiana ta nie może pozostać bez reakcji politycznej, a także bez dogłębnej analizy konsekwencji nowej konfiguracji sił, która może powstać w wyniku kolejnej ekspansji sił zbrojnych sojuszu” – dodał.

Wiceszef rosyjskiego MSZ zadeklarował, że decyzja o odwetowych środkach Moskwy „nie będzie podejmowana w oparciu o emocje”, lecz będzie wynikiem „dogłębnej analizy”.

Jak pisaliśmy, szwedzki rząd planuje w przyszłym tygodniu złożyć wniosek o członkostwo w NATO. Poinformowała o tym w czwartek agencja prasowa Reuters, powołując się ma gazetę Expressen.

Według wcześniejszych informacji medialnych, szwedzki parlament będzie debatował nad sytuacją w zakresie bezpieczeństwa w poniedziałek 16 maja. Następnie, premier Magdalena Andersson ma zwołać specjalne posiedzenie gabinetu, na którym podjęta zostanie formalna decyzja o złożeniu wniosku. Zostanie on oficjalnie wysłany bezpośrednio po tym, ale zakładając, że „nie wydarzy się nic nieoczekiwanego”.

Szwedzki minister obrony, mówiąc o wstąpieniu jego kraju do NATO przyznał, że w związku z tym istnieje ryzyko „rosyjskich reakcji”. W piątek rząd Szwecji przedstawił raport dotyczący nowej strategii bezpieczeństwa państwa, który pozytywnie ocenia potencjalne członkostwo w NATO. Szefowa MSZ przyznała, że choć zdaniem ekspertów w takim przypadku Szwedom nie zagraża atak konwencjonalny, to jednak ogólnie nie można wykluczyć zbrojnego ataku na Szwecję.

W czwartek prezydent i premier Finlandii oficjalnie opowiedzieli się za wstąpieniem tego państwa do NATO. „Finlandia musi bezzwłocznie wystąpić o członkostwo w NATO” – oświadczyli wspólnie Sauli Niinistö i Sanna Marin. Wyrazili także nadzieję, że w ciągu kilku najbliższych dni zostaną podjęte kroki na szczeblu krajowym w celu przystąpienia do Sojuszu.

Przypomnijmy, że Wielka Brytania zawarła pakty o wzajemnym bezpieczeństwie ze Szwecją i Finlandią, zgadzając się przyjść im z pomocą, gdyby któryś z krajów został zaatakowany.

Zobacz także: Kreml: Finlandia w NATO to zagrożenie dla Rosji

Inwazja Rosji na Ukrainę, rozpoczęta w lutym, postawiła w centrum fińskiej debaty społecznej kwestię dołączenia do NATO w kraju mającym długą granicę z tą pierwszą. Już na początku marca prezydent Sauli Niinisto podkreślił, że Finlandia rozważa członkostwo w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, nie ulegając rosyjskim groźbom z lutego, kiedy to rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji zagroziła Finlandii i Szwecji „konsekwencjami militarnymi i politycznymi”, jeśli spróbują dołączyć do NATO.

Zobacz także: Erdogan: Turcja nie popiera przyjęcia do NATO Finlandii i Szwecji

interfax.ru / Kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Cami
    Cami :

    Rozumiem ze chodzi o Finow, Ukrow czy Lotyszow i Estonczykow a nie o Polske gdyz nie graniczymy z tym barachlem na szczescie (no moze poza tym sztucznym tworem Kaliningradem), czego oni sie tak boja? ze przez to juz skonczy sie napadanie banda zebrakow bez zoldu na sasiadow – bo to jest glowny cel – koniec fikania wszytskim wkolo tej cholocie, przeciez maja super szybkie rakiety do atomu wiec co za roznica gdzie NATO bedzie je miala 🙂 Wogole to przydalaby sie nam oprocz pro zachodniej Ukrainy jeszcze Bialorus, czyli bufor dla nas przed tymi troglodytami 🙁

  2. mayo
    mayo :

    Ruscy mogą robić u siebie to co chcą, a NATO u siebie. Ruscy nie mogą narzucać swojej woli sąsiadom i tyle. A jeżeli Ruski chce narzucić swoją wolę innym to musi przyjąć że inni też mogą chcieć narzucić Ruskim swoją wolę. Np. denazyfikacja Ruskiego miru to całkiem słuszna idea, poza tym Ruscy powinni się ucieszyć że ktoś chce im pomóc. (bo to była by pomoc i wyzwolenie)