Khalid bin Mohammad Al-Attiyah, szef resortu obrony Kataru, powiedział we wtorek, że jego kraj chce akcesu do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W rozmowie z oficjalnym czasopismem katarskiego MON, Al-Attiyah podkreślił, że „Katar stał się dziś jednym z najważniejszych krajów w regionie pod względem jakości uzbrojenia.”

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zaznaczył, że obecnie Katar jest wiodącym partnerem NATO i jest ambicja, aby stać się pełnoprawnym członkiem Sojuszu „jeśli nasze partnerstwo z NATO rozwinie się, a nasza wizja będzie jasna”. Al-Attiyah dodał, że relacje NATO-Katar są coraz silniejsze Dodał, a Doha może gościć „jednostki NATO lub jedno z jego wyspecjalizowanych ośrodków”.

Przypomnijmy, że jak poinformował francuski dziennik „Le Monde”, król Arabii Saudyjskiej Salman zagroził, że jeśli Katar zainstaluje rosyjski rakietowy system obrony powietrznej S-400, to jego kraj podejmie działania militarne. Król Salman napisał w tej sprawie list do prezydenta Francji, Emmanuela Macrona. Według „Le Monde”, wyraził w nim głębokie zaniepokojenie negocjacjami Kataru z Moskwą ws. możliwości zainstalowania przez katarskie władze systemów rakietowych S-400.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gowin: mamy szansę na stałe bazy USA i NATO, ale jest kwestia napięć z Izralem ws. ustawy o IPN

Jak przypomina agencja Reutera, w 2017 roku Arabia Saudyjska, Egipt, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) zerwały stosunki dyplomatyczne i gospodarcze z Katarem. Tamtejszym władzom zarzucano wspieranie terroryzmu, czemu te zaprzeczały.

kresy.pl / yahoo news

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz