Ze względu na wzrost cen i zmniejszenie dostępności nieruchomości mieszkalnych, miasta i gminy w Holandii planują zabronić zakupu mieszkań w celach inwestycyjnych.

Duże gminy w Holandii planują szeroko wykorzystać poprawkę legislacyjną, która pozwoli im wyznaczyć dzielnice, w których inwestorzy nie będą mogli kupować tanich i średniej ceny domów i ich wynajmować.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Poprawka wejdzie w życie 1 stycznia. Intencją jest zapewnienie osobom poszukującym domu większej szansy na znalezienie go na trudnym holenderskim rynku mieszkaniowym. W ubiegłym roku jedna trzecia wszystkich domów sprzedanych w czterech dużych miastach została kupiona przez inwestorów.

CZYTAJ TAKŻE: Imigranci ze wschodu, pomimo pandemii, nadal chętnie kupują mieszkania w Polsce

Władze Amsterdamu przekazały mediom, że jeśli będzie to możliwe, skorzystają z tego zakazu zakupu dla całej gminy. Podobne informacje docierają z Utrechtu, Tiburga, Hagi i Groningen. Rządzący miastami chcą w ten sposób uniknąć efektu „łóżka wodnego”, kiedy inwestorzy kupują droższe domy, jeśli nie mogą już kupować tych tańszych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Poprawka stanowi, że gminy muszą „udowodnić, czy i w jakich dzielnicach występują nierówne i niesprawiedliwe skutki wynikające z niedoboru tanich i średnich cenowo domów zajmowanych przez właścicieli”. Gminy muszą również wykazać, że ochrona zakupu jest „konieczna i skuteczna” w wybranych dzielnicach. Nowelizacja nie określa limitu cenowego dla tanich i średnio kosztownych domów, ponieważ tani dom w Amsterdamie może z łatwością kosztować tyle, co na przykład drogi w Groningen. Gminy będą więc musiały same ustalać – i wyjaśniać – limity cenowe.

CZYTAJ TAKŻE: Berlin wprowadził czynsz maksymalny

Kresy.pl / nltimes.nl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz