Białostocka policja zatrzymała 41-letniego mężczyznę, który trzykrotnie uszkodził krzyż i zniszczył figurkę Matki Boskiej w miejscowości Kościuki, w gminie Choroszcz. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a prokurator nałożył na niego zakaz zbliżania się do symboli i miejsc kultu religijnego. Za swoje czyny może spędzić do dwóch lat w więzieniu.

Jak informowaliśmy, pod koniec lipca na Podlasiu doszło do kilku aktów profanacji. Wydłubano oczy i obcięto ręce figurce Matki Bożej. Później we wsi obok trzykrotnie sprofanowano betonowy krzyż i figurę Chrystusa.

Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Białymstoku wykazało, że zatrzymany białostoczanin ma na swoim koncie podobne przestępstwa. W lutym tego roku został zatrzymany w bazylice archikatedralnej w Białymstoku, gdzie rozkładał kartki z obraźliwymi treściami i pluł na krzyż. Proboszcz parafii zgłosił te incydenty policji, informując, że zachowanie mężczyzny obraża uczucia religijne wiernych oraz znieważa przedmioty kultu.

Podczas śledztwa mężczyzna przyznał się do winy, twierdząc, że jest niewierzący, a jego działania miały być formą „zadośćuczynienia panu Bogu za to, co go spotkało w życiu”.

W odpowiedzi na te akty profanacji, kuria metropolitalna w Białymstoku wydała oświadczenie, w którym potępiła te czyny jako obrazę Boga i brak szacunku dla wierzących oraz ich wartości. Kuria zaapelowała także o modlitwę w intencji przebłagalnej.

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa. Pomnik poświęcony ofiarom rzezi Woli zdewastowany

Kresy.pl / wp.pl

Tagi: , ,
forma płatności