Osobista ochrona Łukaszenki została w ostatnich tygodniach zwiększona o 30 proc. On boi się nie tylko prób zamachu, ale również ataku ręcznymi wyrzutniami rakiet, gdy podróżuje po państwie helikopterem – oświadczył białoruski opozycjonista, były minister kultury Białorusi Paweł Łatuszka w wywiadzie dla portalu Interia. Powiedział, że jest dwóch generałów, którzy mogą obalić Aleksandra Łukszenkę.

Łatuszka uważa, że Białoruś znajduje się pod czasową okupacją wojskową Rosji. Jego zdaniem Aleksandr Łukaszenko stoi na czele marionetkowego rządu, który utracił kontrolę nad znaczną częścią państwa. Nie ma też żadnego wpływu na działania wojsk rosyjskich. Opozycjonista odniósł się do sytuacji w najbliższym otoczeniu Łukaszenki. Powołał się na swoje źródło w służbie bezpieczeństwa białoruskiego przywódcy. „Myślę, że on wie, że jego życie jest zagrożone. Nie walczy już o zachowanie resztek białoruskiej suwerenności, ale o swoje polityczny byt. Nawet prowizoryczny, bo bezpośrednio uzależniony od Władimira Putina, co widać było wyraźnie podczas sfałszowanego „referendum” konstytucyjnego z końca lutego” – powiedział, cytowany w sobotę przez portal Interia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podkreślił, że osobista ochrona Łukaszenki została w ostatnich tygodniach zwiększona o 30 proc. „On boi się nie tylko prób zamachu, ale również ataku ręcznymi wyrzutniami rakiet, gdy podróżuje po państwie helikopterem. Nie lata już blisko południowej granicy kraju. Jego maszyna musi mieć asystę jednego albo dwóch śmigłowców wojskowych – jako żywej tarczy” – stwierdził.

Zobacz także: Ukraińskie władze: Atak rakietowy na Łuck przeprowadzono z terytorium Białorusi

Jego zdaniem jest dwóch generałów, którzy mogą obalić Łukaszenkę. „To choćby sekretarz państwowy Rady generał Aleksandr Wolfowicz. Urodził się w Związku Sowieckim w miejscowości Kaługa, następnie ukończył Moskiewską Wojskową Wyższą Szkołę Dowódczą, tzw. „kremlówkę”. Później zrobił karierę na Białorusi. Wolfowicz i jego ludzie mają bardzo dobre kontakty z Nikołajem Patruszewem – Sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Wolfowicz to jeden z „generałów cieni”, którzy mogą być wykorzystani w sytuacji potrzeby obalenia Łukaszenki. Drugim jest Paweł Murawiejko, przyjaciel Wolfowicza, również po „kremlówce”. Takich ludzi, mogących działać w interesach Rosji w białoruskiej armii jest więcej. Skoro te nazwiska poufną drogą dotarły do nas, a teraz dotrą do mediów, z pewnością znalazły się również na biurku Łukaszenki. Nie mówię o tym, aby zdjąć z niego ciężar odpowiedzialności. To przestępca, który przez własne decyzje zaprowadził cały kraj w to miejsce” – powiedział.

Wyraził opinię, że mimo wewnętrznego oporu, Białoruś może zostać zmuszona przez Rosję do włączenia się w wojnę. „Takie zagrożenie jest realne. Putin już teraz wywiera presję na Łukaszence. Wiemy z dostępnych nam danych, że w Radzie Bezpieczeństwa Białorusi jest kilku generałów, którzy znajdują się w bezpośredniej komunikacji z rosyjskim sztabem” – zaznaczył.

Zdaniem Łatuszki w Polsce może powstać białoruski rząd na uchodźstwie. „Od roku apelujemy do Swietłany Cichanouskiej, że musimy utworzyć białoruski tymczasowy rząd na uchodźstwie. Nasze apele trafiły w końcu na podatny grunt i kilka tygodni temu pani Cichanouska ogłosiła chęć powstania takiego gremium. W tej chwili pracujemy z jej biurem, aby sformowała pierwszy gabinet, co pozwoli odciąć Łukaszenkę od kontaktu ze światem” – powiedział. Jego zdaniem potrzebne jest powstanie białoruskiego narodowego ruchu wyzwoleńczego. „Rząd i ruch będzie podstawą do odbudowy instytucji państwowych na Białorusi” – zaznaczył.

Zobacz także: Ambasador Ukrainy w Polsce: Łukaszenkę trzeba obalić

wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz