Ambasada RP na Węgrzech i Instytut Polski chcą pokazać „Wołyń” na Węgrzech w maju lub czerwcu br. Producent filmu nic o tym nie wie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w odpowiedzi na zapytanie Kresów.pl poinformowało, że istnieją plany pokazania filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego na Węgrzech jeszcze w tym roku. Pokaz filmu ma odbyć się w Narodowym Kinoteatrze „Urania” w Budapeszcie podczas cyklu „Wielka historia na wielkim ekranie”, zorganizowanego z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Jak napisało biuro rzecznika MSZ, cykl jest wspólnym przedsięwzięciem ambasady RP na Węgrzech i Instytutu Polskiego w Budapeszcie. Dokładny termin pokazu filmu nie jest jeszcze znany – MSZ podało, że odbędzie się on w maju lub czerwcu 2018 roku. Zgodnie z wcześniejszymi zamiarami MSZ pokazowi ma towarzyszyć prelekcja polskiego historyka lub panel dyskusyjny pomagający zrozumieć węgierskim widzom kontekst wydarzeń pokazanych w filmie.

Kresy.pl ustaliły także, że producent „Wołynia” nie wie nic o zamiarach ambasady RP na Węgrzech i Instytutu Polskiego w Budapeszcie. Wiceprezes Film it Andrzej Połeć dowiedział się o planowanym pokazie od nas. „Czekamy wobec tego na kontakt ze strony organizatorów w celu zaznajomienia się z konkretami planowanego przedsięwzięcia.” – napisał nam Andrzej Połeć.

Przypomnijmy, że w kwietniu 2017 roku Instytut Polski w Budapeszcie odwołał dwa pokazy filmu „Wołyń”, które miały odbyć się na Węgrzech w ramach 23. Polskiej Wiosny Filmowej. Oficjalnym powodem skasowania projekcji był brak możliwości przeprowadzenia przed pokazami dyskusji panelowej z udziałem prof. Grzegorza Motyki. Przeciwko tej sytuacji protestowali autorzy filmu a także sam Motyka.

Jesteśmy zdziwieni, że planowane od kilku miesięcy i będące już w programie pokazy filmu zostały nagle odwołane. – napisali producenci filmu wraz z reżyserem. Zdaniem twórców „Wołynia” takie postępowanie nosiło znamiona ograniczania swobody wypowiedzi artystycznej. Ich zdziwienie budziło uzależnianie prezentacji filmu od konieczności przeprowadzenia dyskusji z historykiem. Motyka wyraził „głęboki niesmak i sprzeciw” z powodu posłużenia się jego nazwiskiem dla odwołania pokazów filmu na Węgrzech.

W odpowiedzi resort kierowany wówczas przez Witolda Waszczykowskiego oświadczył, że pokazy nie zostały odwołane, lecz „przesunięte” na późniejszy termin. Zapowiadana wówczas organizacja osobnego pokazu wraz seminarium ekspertów miała mieć, według MSZ, „swoje uzasadnienie we współczesnych relacjach węgiersko-ukraińskich”, nadać wydarzeniu większą rangę i przyczynić się do zwiększenia popularności „Wołynia” na Węgrzech.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poniżej zamieszczamy treść odpowiedzi MSZ.

W odpowiedzi na Pana zapytanie uprzejmie informujemy, że zgodnie z informacją Instytutu Polskiego w Budapeszcie film „Wołyń” w reż. Wojciecha Smarzowskiego zostanie pokazany w Narodowym Kinoteatrze URANIA w Budapeszcie podczas cyklu WIELKA HISTORIA NA WIELKIM EKRANIE – polskie filmy historyczne w ramach obchodów 100-lecia Odrodzenia Państwa Polskiego (NIEPODLEGŁA). Będzie to wspólny projekt Ambasady RP i Instytutu Polskiego w Budapeszcie, którego partnerem będzie URANIA oraz – jako instytucja wspierająca – Narodowy Fundusz Kultury (NKA). Informujemy, że przewidywany termin projekcji filmu to maj lub czerwiec 2018 r. Przy okazji pokazu filmu planuje się organizację przedsięwzięcia poszerzającego kontekst wydarzeń pokazanych w filmie (prelekcja polskiego historyka, ew. panel dyskusyjny).

Jednocześnie informujemy, że IP w Budapeszcie nie ponosi odpowiedzialności w przypadku ewentualnych zmian w ww. harmonogramie, spowodowanych okolicznościami pozostającymi poza wpływem tej placówki.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz