Instytut Polski w Berlinie prezentuje wystawę Białorusina i Kurdyjki, w której przedstawiono Polaków jako zbieraczy szparagów i robotników. Niemieckie media piszą o “przebudzeniu kulturowym po zakończeniu rządów PiS”.

To element cyklu “Co zabieramy ze sobą?”, organizowanego przez podległy polskiemu MSZ Instytut Polski w Berlinie. Ekspozycję “dzieła” autorstwa Kurdyjki Pınar Öğrenci i Białorusina Ramana Tratsiuka przewidziano na okres 04.04 – 06.06 bieżącego roku.

“Nacisk kładziony jest na działalność, która często funkcjonuje w cieniu gospodarki: opiekę nad osobami starszymi, sezonowe prace żniwne lub górnictwo. Migranci wykonują zwykle tę istotną pracę, ale ich wkład w dobrobyt pozostaje niewidoczny. Pınar Öğrenci i Raman Tratsiuk uwidaczniają tę rzeczywistość w swojej sztuce i podejmują refleksję na temat migracji, nierówności społecznych i zależności ekonomicznych” – czytamy w opisie na stronie Instytutu Polskiego w Berlinie.

W połowie kwietnia wystawę opisywał niemiecki Tagesspiegel, wskazując na “przebudzenie kulturowe po zakończeniu rządów PiS”.

“Młotki, piły i sierpy wskazują na mniej widoczną, ale mimo to istotną pracę polskich rzemieślników i robotników rolnych wszystkich płci, którzy w Niemczech remontują domy, naprawiają samochody i zbierają szparagi” – pisał niemiecki dziennik.

“Jest to całkowicie zgodne z duchem Katarzyny Sitko, dyrektorki Instytutu Polskiego od kwietnia ubiegłego roku” – czytamy.

Zobacz: W Berlinie odwołano konferencję o zrabowanych polskich dziełach sztuki

Czytaj także: Niemieccy rolnicy w strachu – Polacy nie przyjadą w celu zbierania szparagów

tagesspiegel.de / instytutpolski.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności