W tym roku z powodu zamknięcia granic polscy pracownicy nie przyjadą do Niemiec. Niemieccy rolnicy zastanawiają się w związku z tym skąd wziąć pracowników do zbierania szparagów. W zeszłym roku przyjechało ich z Polski około 5 tys. Granice zostały zamknięte decyzją polskich władz.

Niemiecki portal „Bild” poinformował w poniedziałek, że niemieccy rolnicy narzekają na fakt zamknięcia granicy z Polską. Według artykułu, aż 360 gospodarstw rolnych może mieć w tym roku problem ze znalezieniem pracowników do zbierania szparagów z obszaru około 4000 hektarów. W poprzednich latach robili to Polacy.

„Wczoraj przybyło z Polski trzech mężczyzn, ale to nie wystarczy” – stwierdza Anne Unterhansberg, niemiecki farmer z Buchholz-Hof w Mülheim. Unterhansbergowie co roku mają średnio dziesięciu pracowników zajmujących się żniwami na ich polach szparagowych.

Zobacz także: Autokar z Niemiec zawrócony na granicy

„Polacy przyjeżdżają do nas od 15 lat. To jest jak rodzina. W przeszłości próbowaliśmy niemieckich robotników. Niestety to nie zadziałało, ponieważ nie znaleźliśmy wystarczającej liczby osób, które chciałyby wykonywać tę pracę”-  powiedział Unterhansberg.

Polscy pracownicy boją się przekraczać granice z Niemcami – informuje portal. jest to spowodowane tym, że nikt nie wie, kiedy  mógłby wrócić do Polski. Dodatkowo, nikt nie chce zostawić swojej rodziny w tym trudnym czasie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Koronawirus: Niemcy zamykają granice

Farmer Allofs może liczyć jeszcze na dziewięciu pracowników, którzy już przybyli z Polski. Jednak w trakcie sezonu żniw, rozpoczynającego się na początku kwietnia, rolnik będzie potrzebował aż 80 pomocników, w celu zebrania szparagów ze swoich 60 hektarów – informuje „Bild”.

Czytamy, że rolnicy usiłowali zatrudnić niemieckich pracowników, jednak próby okazały się nieskuteczne.

„Próbowaliśmy tego wcześniej i nam się nie udało. Współpracowaliśmy z urzędami pracy, jednak to nic nie dało. Teraz jest to jeszcze trudniejsze, ponieważ mamy w Niemczech bardzo niskie bezrobocie” – wyjaśnia Allofs.

„Otrzymaliśmy informacje o odwołaniu podróży przez wielu pracowników z Polski” – dodaje. „Nawet jeśli uda się zebrać część szparagów, można spodziewać się dużych strat, ponieważ branża gastronomiczna zatrzymała się na skutek pandemii koronawirusa” – zaznacza Allofs.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

bild.de / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz