Uważam, że w pierwszej kolejności Sejm i Senat powinny zająć się zakazem propagowania banderyzmu  – podkreślił w rozmowie na antenie RMF FM Paweł Kukiz.

W porannej rozmowie na antenie radia RMF FM, Paweł Kukiz był pytany m.in. o głosowaną w Sejmie nowelę ustawy o zakazie używania symboli komunistycznych i innych ustrojów totalitarnych. Projekt przyjęto później w głosowaniu. Jak zaznaczaliśmy, wcześniej senatorowie wycofali projekt, który precyzował, że za inny ustrój totalitarny uważa się m.in. nacjonalizm ukraiński i litewski. Decyzję tłumaczono tym, że ustawa w takiej postaci doprowadzi do popsucia stosunków z naszymi sąsiadami.

Przeczytaj: Sejm przyjął nowelizację zakazującą propagowania komunizmu – ale nie banderyzmu

Odpowiadając Kukiz zaznaczył, że priorytetem powinna być penalizacja propagowania w Polsce banderyzmu.

– Uważam, że w pierwszej kolejności tak Sejm, jak i Senat powinny zająć się zakazem propagowania banderyzmu… – stwierdził Kukiz.

Przeczytaj: Kukiz dla Kresów.pl: z propagowaniem banderyzmu w Polsce trzeba skończyć raz na zawsze

– Ale gdzie ma pan w Polsce banderyzm? – przerwał prowadzący rozmowę Robert Mazurek. Paweł Kukiz zwrócił uwagę na propagowanie banderyzmu na Ukrainie, ale Mazurek ponownie mu przerwał. – I chciałby pan, żeby Polacy zakazali Ukraińcom [propagowania banderyzmu – red.], tak? – pyta dziennikarz.

– Nie, proszę pana – odparł Kukiz. – Chciałbym, żeby w Polsce nastąpiła penalizacja banderyzmu, bo ten milion, półtora miliona Ukraińców, którzy przebywają w Polsce, po powrocie na Ukrainę mogliby mówić swoim ziomkom, że w Polsce Bandera jest „be”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Zanim pan zacznie ustawiać Ukraińcom prawo… – zaczął Mazurek. – Nie Ukraińcom – mówię o polskim prawie – podkreślił Kukiz.

PiS blokuje penalizację banderyzmu

W marcu br. senatorowie, na wniosek marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, wycofali z Sejmu wcześniejszy projekt tej nowelizacji. Przewidywał on rozszerzenie stosowania ustawy m.in. o nacjonalizm ukraiński i litewski. Decyzję tłumaczono tym, że ustawa w takiej postaci doprowadzi do popsucia stosunków z naszymi sąsiadami.

Czytaj również: Sejm nie uzna ukraińskiego nacjonalizmu za „ustrój totalitarny” po interwencji ambasadora Ukrainy?

Wcześniej informowaliśmy, że PiS ponownie zablokował ustawę ws. penalizacji banderyzmu w Polsce. Nieoficjalnie wiadomo, że stoją za tym czołowi politycy PiS, o proukraińskiej orientacji, którzy obawiają się pogorszenia relacji z Ukrainą. Od listopada ub. roku projekt leży w sejmowej „zamrażarce”. Już wcześniej marszałek Marek Kuchciński nie dopuszczał do trzeciego, ostatniego czytania. Mimo wcześniejszych deklaracji, w maju PiS ponownie zablokował prace nad ustawą.

rmf24.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz