Władze Francji mają zamiar poruszyć kwestię kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej podczas piątkowych konsultacji 2+2 z Rosją w Paryżu, powiedziała radiu BFM rzeczniczka francuskiego MSZ Anne-Claire Legendre.

Jak przekazała agencja prasowa TASS, władze Francji mają zamiar poruszyć kwestię kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej podczas piątkowych konsultacji 2+2 z Rosją w Paryżu, powiedziała radiu BFM rzeczniczka francuskiego MSZ Anne-Claire Legendre.

„Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian i minister obrony Florence Parly przedstawią swoje stanowcze stanowisko w tej sprawie podczas spotkania ze swoimi rosyjskimi odpowiednikami [Siergiejem Ławrowem i Siergiejem Szojgu] w piątek rano” – powiedziała.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Rzeczniczka dodała, że jej kraj prowadzi „wymagający dialog” z Rosją.

„Podniesiemy problemy, z którymi się nie zgadzamy, ale poruszymy również kwestie, które dają możliwość wspólnej zgody, takie jak stosunki z Iranem i inne kwestie” – powiedziała Legendre, opisując dialog jako „bardzo przydatny”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy, polski resort obrony zamieścił w sieciach społecznościowych nagranie, na którym pokazano grupę migrantów, przepuszczonych przez Białorusinów przez przejście graniczne w Kuźnicy. Widać na nim kilkadziesiąt osób, głównie mężczyzn, ale również dzieci. Po przekroczeniu przejścia natrafili jednak na postawioną na drodze zaporę, ochranianą przez polskie służby. Przeszli wzdłuż niej, w stronę ogrodzenia wzdłuż granicy.

„Migranci przekroczyli przejście graniczne w Kuźnicy po stronie Białorusi. Zostali zatrzymani przez Wojsko Polskie, Straż Graniczną i Policję. Grupa rozpoczęła marsz wzdłuż ogrodzenia” – podało na Twitterze Ministerstwo Obrony Narodowej.

W wypowiedzi dla rosyjskiej agencji TASS rzecznik białoruskiej straży granicznej, Anton Byczkowski powiedział, że przed południem „zarejestrowano ruch dużej grupy uchodźców wzdłuż granicy białorusko-polskiej w stronę zaimprowizowanego obozu uchodźczego”.

Inne nagranie, zamieszczone przez białoruską państwową agencję BelTA, pokazuje sytuację od strony białoruskiej. Widać na niej dużą grupę migrantów, przede wszystkich mężczyzn. Część z nich jest w wyraźnie dobrych nastrojach. Mają ze sobą najprawdopodobniej grube śpiwory i dorby z rzeczami. Według dr Wojciecha Szewko, to jedna z nowych, świeżych grup zwożonych z Mińska na granicę. Zaznaczył, że osoby te są lepiej ubrane i wyposażone, niż przybywające wcześniej.

Przeczytaj: Migrant z Iraku: Białorusini zmuszają nas do forsowania granicy, my chcemy do Niemiec

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dodajmy, że jak podają polskie służby, po stronie białoruskiej trwają przygotowania do stworzenia dużego obozu dla migrantów. Niezbędne materiały są dowożone przez białoruskie służby. Trafia tam także żywność i drewno na opał.

„Białorusini przygotowują się na długotrwałe oddziaływanie na Polskę i destabilizację naszej granicy” – czytamy na profilu Straży Granicznej.

Przeczytaj: Białoruskie wojsko zepchnęło kobiety i dzieci na ogrodzenie

Od września trwa z terytorium Białorusi nacisk migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, głównie z Iraku, na granicę Polski. We wrześniu grupa imigrantów koczowała naprzeciw miejscowości Usnarz Górny. W ostatnich dniach wielkie koczowisko obejmujące około kilka tysięcy osób powstało niedaleko od Bruzg. Duże grupy migrantów stały się agresywne wobec polskich funkcjonariuszy i podejmują grupowe próby niszczenia granicznej zapory i wdarcia się na terytorium Polski.

Agresywne jest również zachowanie władz w Mińsku. Jak pisaliśmy, we wtorek Białoruś ostrzegła Polskę przed prowokacjami na granicy. „Chcemy z góry przestrzec stronę polską przed wykorzystywaniem jakichkolwiek prowokacji skierowanych przeciwko Republice Białorusi do usprawiedliwiania ewentualnych nielegalnych działań zbrojnych przeciwko pokrzywdzonym nieuzbrojonym ludziom, wśród których jest wiele nieletnich dzieci i kobiet” – oświadczyło we wtorek białoruskie MSZ.

Kresy.pl/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz