Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy nie będzie odbywał kary ograniczenia wolności z elektroniczną bransoletą na kostce za nielegalne finansowanie swojej kampanii wyborczej w 2012 roku.
Chodzi o wyrok, jaki Sarkozy usłyszał w zeszłym roku od Sądu Najwyższego w tak zwanej “sprawie Pigmaliona”. Były prezydent został skazany za wydanie zbyt wielkiej sumy pieniędzy na kampanie wyborczą z 2012 roku, powyżej limitu przewidzianego francuskim prawem oraz późniejsze działania podjęte w celu zatuszowania tego przestępstwa.
Sarkozy odbywał karę ograniczenia wolności we własnym domu. Środkiem kontroli wykonywania kary miała być, na podstawie wyroku w sprawie Pigmaliona specjalna bransoleta lokalizacyjna noszona na kostce. France24 poinformowała w czwartek, że sąd orzekł we wtorek, iż Sarkozy nie będzie musiał nosić nadajnika ze względu na podeszły wiek.
To już drugie takie orzeczenie wobec byłego prezydenta Francji. W maju uzyskał już sądową decyzję o anulowaniu obowiązku noszenia bransolety po wyroku w tak zwanej “sprawie Bismutha”. Była ona odpryskiem śledztwa w Libii, podsłuchała tajną linię telefoniczną, z której Sarkozy korzystał pod pseudonimem “Paul Bismuth”, aby rozmawiać ze swoim prawnikiem w sprawie nakłonienia jednego z sędziów do nielegalnej przysługi.
W zeszłym roku Sarkozy został pierwszym przywódcą powojennej Francji, który trafił do więzienia, odsiadując 20 dni kary jako skazany za nielegalne finansowanie swojej kampanii wyborczej w 2007 roku pieniędzmi z Libii. Sarkozy złożył apelację. Proces przed sądem drugiej instancji jest w toku, jak podkreśliła France24.
france24.com/kresy.pl






























