Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselhoznadzor) wprowadza tymczasowe ograniczenia na import owoców pestkowych oraz świeżych winogron z Armenii.
Rosselhoznadzor poinformował, że ograniczenia te dotyczą produktów „pochodzących i wysyłanych z Republiki Armenii”. Dotyczy on następujących owoców wiśni, czereśni, moreli, śliwek, brzoskwiń i nektarynek oraz winogron. Zakaz dotyczy nie tylko wwozu do Rosji, ale też tranzytu przez jej terytorium do innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Decyzja została podjęta w oczekiwaniu na opracowanie odpowiedniego protokołu zapewniającego bezpieczeństwo wysyłanych produktów, twierdzi rosyjska służba, jak zrelacjonował Interfax.
„Wzrost liczby wykrytych naruszeń wskazuje na konsekwencje likwidacji Ministerstwa Rolnictwa Armenii. W wyniku reformy strukturalnej obowiązki te zostały przeniesione na Ministerstwo Gospodarki. Biorąc pod uwagę, że produkty importowane ostatnio z Armenii nie spełniają wymogów fitosanitarnych EAES i Rosji, można założyć, że Ministerstwo Gospodarki Armenii boryka się z problemami strukturalnymi i nie jest w stanie wywiązać się z ciążących na nim obowiązków po likwidacji Ministerstwa Rolnictwa” - twierdzi Rosselhoznadzor.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Dmytro Łubinec, rzecznik praw człowieka Rady Najwyższej Ukrainy, alarmuje, że podczas mobilizacji nadal dochodzi do naruszeń praw obywateli. Wskazuje na użycie siły, zatrzymywanie ludzi, odbieranie im rzeczy osobistych oraz udział osób w kominiarkach. (more…)
The Telegraph ocenia, że Wołodymyr Zełenski decyzją o nadaniu ukraińskiej jednostce nazwy „Bohaterów UPA” zraził Polskę, jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy. Brytyjski dziennik wskazuje, że ruch Kijowa obciążył relacje z Warszawą w momencie, gdy Ukraina nadal potrzebuje polskiego wsparcia. (more…)
Boeing poinformował, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat. Chodzi o właściwości stealth, które mają zmniejszać wykrywalność maszyny przez radary przeciwnika i zwiększać jej przeżywalność w nowoczesnych działaniach powietrznych.
Boeing poinformował w poniedziałek, że potwierdził kolejną zdolność bezzałogowego samolotu bojowego MQ-28A Ghost Bat, zaliczanego do kategorii Collaborative Combat Aircraft. Chodzi o właściwości stealth, które mają dawać maszynie istotną przewagę w walce. Testy odbyły się w australijskim stanie Queensland.
Powiązana z Olegiem Bojką firma Evapify jest jednym z głównych dystrybutorów jednorazowych e-papierosów w Polsce. Choć rosyjski oligarcha został objęty sankcjami m.in. przez Polskę, Ukrainę, Kanadę i Australię, nie znalazł się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. (more…)
Uroczystości przeprowadzone przez Związek Polaków na Litwie miały duży rozmach, zresztą jak co roku. Tłumy rodaków na Rossie, patriotów z dziada pradziada, dają świadectwo polskiej przeszłości tej ziemi ale też naszego tutaj trwania także dzisiaj.
Mądre słowa prezesa Mackiewicza, że Naród Polski jest duży, wspaniały i bohaterski. Polacy z Wileńszczyzny wiele razy dowiedli swojego patriotyzmu, odwagi i determinacji.
Wilniucy zawsze byli i wciąż są wielkimi polskimi patriotami. Na Rossie, w Wilnie, na Wileńszczyźnie duch polskości jest ciągle bardzo mocny (co obrazuje także powyższa relacja).
Przed laty miałem przyjemność i zaszczyt bywać w Wilnie 11 listopada. Nigdzie indziej nie było mi dane tak naładować akumulatorów polskim patriotyzmem, jak w tych listopadowych dniach na Rossie. Serdecznie pozdrawiam Rodaków z Ziemi Wileńskiej, którzy codziennie zdają egzamin ze swej polskości i nadal, mimo przeszkód i kłód jakie Im rzucają z Macierzy – wiernie, semper fidelis przy Polsce trwają!
Po zdjęciach w różnych portalach widać, że ambasador RP w Wilnie Doroszewska jest trochę traktowana hmmmm, jak piąte koło u wozu, przez jednych i drugich. Było to widać zwłaszcza przy okazji honorowania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Wilnie i Mejszagole, ale także podczas obchodów 11 listopada. I nie ma co się dziwić, bo jej nieprofesjonalna postawa i skandaliczne działania jakich się podejmuje, spowodowała utratę zaufania. Doroszewska doprowadziła do tego, że funkcja ambasadora na Litwie jest na bardzo niskim poziomie i nie ma poważania.
Nie mogę pojąć dlaczego ambasador Doroszewska tak szkodzi Polakom wileńskim. Przecież tradycją była zawsze impreza na Rossie w godzinach 11 bądź 12. W tym roku nawoływała na godzinę 13, w której właśnie rozpoczynała się uroczysta inauguracyjna msza święta na Opiekach MB Ostrobramskiej w języku polskim, celebrowana przez arcybiskupa wileńskiego w intencji diecezji wileńskiej.
Może ambasador szkodzi, bo jest albo totalnie zmanipulowana, albo zwyczajnie niekompetentna. Ale to, że szkodzi Polakom wileńskim i polskiej sprawie, jest jednym wielkim skandalem.
Ona zupełnie się nie sprawdza jako ambasador Polski na Litwie, nie dorasta do tej roli. Zupełnie jak kiedyś niesławnej pamięci Widacki.
Dla dobra polskiej sprawy powinna być jak najszybciej odwołana.
znalezione na innym portalu. Ciekawy wpis.
“W Kurierze Wileńskim u partyjnego liberała Klonowskiego pracuje niejaka Ilona Lewandowska, która często psioczy na Związek Polaków na Litwie, jak też wyraża swe subiektywne, negatywne sądy o Polakach na Litwie. Ostatnio jeden z portali podał ciekawostkę, że ona jest agentem służb specjalnych i pracuje tam w randze kapitana. Przez nieuczciwych zwierzchników służby bezpieczeństwa, zwolenników teorii Giedroycia, miała otrzymać zadanie zwalczania polskich organizacji na Litwie. Jest to żenujące i obrzydliwe. “