Jeden z dwóch ukraińskich kadetów, którzy przeżyli po katastrofie wojskowego samolotu transportowego An-26 w obwodzie charkowskim, zmarł w szpitalu – poinformowała w sobotę Ukraińska Służba Sytuacji Nadzwyczajnych.

Agencja prasowa Tass poinformowała powołując się na Ukraińską Służbę Sytuacji Nadzwyczajnych, że jeden z dwóch ukraińskich kadetów, którzy przeżyli po katastrofie wojskowego samolotu transportowego An-26 w obwodzie charkowskim, zmarł w szpitalu

„O 10:50 zmarła osoba, która była w stanie krytycznym w szpitalu po katastrofie samolotu” – poinformowały służby.

Zobacz też: Rośnie liczba ofiar śmiertelnych katastrofy samolotu An-26 na Ukrainie

Jak poinformowaliśmy na naszym portalu, W piątek wieczorem w mieście Czuhujiw w obwodzie charkowskim na Ukrainie rozbił się samolot wojskowy An-26. Jak podaje agencja Unian, na pokładzie samolotu oprócz członków załogi znajdowali się kursanci Uniwersytetu Sił Powietrznych im. Kożeduba. Maszyna rozbiła się koło drogi podczas podchodzenia do lądowania i natychmiast stanęła w płomieniach.

Na filmie nagranym przez jednego ze świadków katastrofy widać jezdnię, po której poruszają się samochody, a obok niej palący się wrak samolotu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Minister obrony Ukrainy poinformował, że specjaliści na miejscu katastrofy odnaleźli czarną skrzynkę z zapisem parametrów lotu wojskowego samolotu transportowego.

„Rejestrator parametrów lotu nie znajdował się w samolocie, wnioski można wyciągnąć po przeanalizowaniu informacji tam zapisanych” – przekazała służba prasowa ministerstwa obrony kraju.

„Wstępne śledztwo pokazuje, że najprawdopodobniej skrzydło samolotu uderzyło w ziemię” – przekazał minister w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej ministerstwa obrony.

Kresy.pl/Tass




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz