Jak poinformował w środę rzecznik irackiego MSZ Ahmed Al-Sahaf, nie ma żadnych dowodów na masowe egzekucje imigrantów na granicy białorusko-polskiej, o które oskarża Mińsk.

Jak przekazał portal iraqinews, rzecznik irackiego MSZ Ahmed Al-Sahaf poinformował w środę, że nie ma żadnych dowodów na masowe egzekucje imigrantów na granicy białorusko-polskiej, o które oskarża Mińsk.

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych wcześniej poleciło irackiej ambasadzie w Warszawie koordynację z polskimi władzami po informacjach rozprowadzonych przez media, że ​​iraccy imigranci są narażeni na ryzyko zagrażające życiu” – powiedział Sahaf. Sahaf wyjaśnił, że ambasada Iraku w Warszawie w lutym zeszłego roku skoordynowała działania z władzami w Polsce i upewniła się, że informacje rozpowszechniane w zagranicznych i lokalnych mediach są niedokładne.

Rzecznik MSZ wskazał, że nie ma dokumentów ani dowodów prawnych masowych egzekucji na granicy polsko-białoruskiej, takich jak naoczni świadkowie, filmy czy zdjęcia. Sahaf dodał również, że żaden obywatel Iraku nie złożył skargi.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6804 PLN    (30.92%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, Białoruś podejmowała delegację z Iraku, której przedstawiła swoją ocenę sytuacji na granicy z Polską, którą od roku próbują nielegalnie przekraczać obywatele bliskowschodniego państwa.

W czasie spotkania z Irakijczykami, przedstawiciele białoruskich władz zrzucali odpowiedzialność za sytuację obywateli Iraku pod granicą Polski na polskie służby. „Komitet Śledczy (IC) Białorusi ujawnił przestępcze działania polskich funkcjonariuszy organów ścigania wobec 135 obywateli Iraku na granicy białorusko–polskiej w 2021 r.” – portal Onet zacytował informację białoruskiej, państwowej agencji BelTa.

Według Onetu raport na temat „przestępczych działań” polskich funkcjonariuszy miał zostać przygotowany na podstawie tego co przekazał Emil Czeczko. To dezerter z 11 Mazurskiego Pułku Artylerii, który pełnił służbę w rejonie granicy z Białorusią. W grudniu ub. roku zbiegł na Białoruś i według białoruskich mediów poprosił o azyl polityczny „w związku z brakiem zgody na prowadzoną przez Polskę politykę odnośnie kryzysu migracyjnego i praktykę nieludzkiego traktowania uchodźców”.

Pod koniec roku Emil Czeczko został prawomocnie skazany na 6 miesięcy ograniczenia wolności za znęcanie się nad matką. Prokuratura ścigała go za dezercję.

Państwowe media białoruskie prezentowały wypowiedzi Czeczki, w których mówił o tym, jakoby polscy żołnierze i funkcjonariusze strzeżący granicy z Białorusią, strzelali do nielegalnych imigrantów i pomagających im wolontariuszy. Czeczko sam siebie oskarżał o rozstrzeliwanie migrantów – zabijał ich jakoby około 20 dziennie. Jego wypowiedzi białoruskie państwowe media wykorzystywały do atakowania Polski.

W marcu Czeczko został znaleziony powieszony w mieszkaniu, w którym żył w Mińsku.

Na temat białoruskich oskarżeń wypowiedział się rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn. „Białoruski reżim kontynuuje operację dezinformacyjną przeciwko Polsce. W oparciu o działania „białoruskiego komitetu śledczego” Mińsk prowadzi operację dyskredytacji RP. Obecnie działania skupiają się na Iraku. „Białoruski komitet śledczy” zorganizował spotkanie z delegacją Republiki Iraku, w czasie którego oskarżał Polskę o rzekome zbrodnie na Irakijczykach. Polska została oskarżona o śmierć, tortury i nielegalne działania wobec ponad 130 Irakijczyków. Teksty na temat „ustaleń” białoruskiego komitetu pojawiają się w mediach propagandowych Białorusi i Rosji, ale także we wpływowych mediach irackich. Mińsk kolportuje cyniczne kłamstwa, które oczerniają Polskę i manipulują obrazem wydarzeń z 2021 roku. To sam Łukaszenka stworzył nielegalny szlak migracyjny, aby zdestabilizować sytuację w Unii Europejskiej. Wciągnął migrantów w pułapkę, zarabiając na tym procederze krocie. Teraz próbuje zrzucić winę na Polskę. Oczernianie Polski to celowe działania Mińska, które jest częścią zemsty za nałożone na białoruski reżim sankcje oraz za pomoc udzielaną białoruskiej opozycji” – napisał na Twitterze.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz