Rosyjskie siły zbrojne po raz pierwszy przeprowadziły w Arktyce ćwiczenia w zakresie przechwytywania broni hipersonicznej, wykorzystując do tego ciężkie myśliwce przechwytujące MiG-31BM.

Jak podała w tym tygodniu rosyjska gazeta „Izwiestija”, Rosjanie po raz pierwszy przeprowadzili w Arktyce ćwiczenia w zakresie przechwytywania broni hipersonicznej i jej nosicieli. W ćwiczeniach uczestniczyły myśliwce MiG-31BM, należące do Floty Pacyficznej, które zniszczyły cele lecące w stratosferze w rejonie kręgu polarnego.

W marcu br. w rosyjskiej Arktyce jednocześnie odbyło się kilka epizodów manewrów floty i lotnictwa, natomiast w kwietniu, w ramach kontroli za zimowy okres szkoleń, mają odbyć się ćwiczenia na terytorium wszystkich okręgów wojskowych i w ramach Floty Północnej, w tym także w Arktyce.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosjanie poinformowali, że w czasie ostatnich ćwiczeń myśliwce MiG-31BM operujące z Czukotki przechwyciły za kręgiem polarnym cel imitujący bombowiec z rakietami hipersonicznymi. Według źródeł, atak przeprowadzono z wysokości ponad 20 tys. metrów i przy prędkości Mach 2,5. Symulowanego przeciwnika zniszczono na dystansie setek kilometrów.

We wtorek rosyjski minister Siergiej Szojgu ogłosił rozpoczęcie w siłach zbrojnych Rosji planowych ćwiczeń kontrolnych, w tym na Dalekiej Północy, a także na Wyspach Kurylskich i na Kamczatce.

W marcu br. w Arktyce odbyła się już seria dużych ćwiczeń. Najważniejsze z nich były manewry Umka-2021, z udziałem okrętów podwodnych, lotnictwa, a także jednostek arktycznych strzelców zmotoryzowanych.

Zobacz: Rosyjski myśliwiec przechwycił norweski samolot nad Morzem Barentsa

Od końca ubiegłego roku rosyjskie myśliwce przechwytujące MiG-31BM stacjonują stale nie tylko na Czukotce, ale również na Nowej Ziemi. Przez cały rok może przyjmować je lotnisko na wyspie Ziemia Aleksandra. Samoloty te, pochodzące jeszcze z czasów sowieckich, w zdecydowanej większości zostały całkowicie zmodernizowane w ciągu ostatniej dekady. Wiadomo o kontraktach na przekształcenie ponad 110 maszyn do wersji BM, która według analityków rosyjskich ma być 2,5 raza efektywniejsza niż wariant bazowy.. Rosjanie chcą do 2023 roku odnowić wszystkie samoloty tego typu i przedłużyć im żywotność. W przyszłości, w latach 30. XXI wieku, mają je zastąpić obiecujące, kompleksy lotnicze dalekiego zasięgu, PAK DM.

Czytaj także: Rosjanie rozmieszczają systemy Kh-35 Bal w Arktyce

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podkreśla się zdolność MiG-31 do lotów dalekodystansowych z prędkością naddźwiękową, przenosząc nowoczesne rakiety powietrze-powietrze dalekiego zasięgu. Część z nich specjalnie zmodyfikowano do przenoszenia pocisków hipersonicznych systemu Kinżał. Zastosowany w tych samolotach radar Zasłon-M jest w stanie wykrywać cele latające z odległości 320 km, a zastosowane w nich uzbrojenie ma zasięg do 280 km.

Czytaj także: „Izwiestia”: Kolejne eskadry MiG-31 zostaną wyposażone w hipersoniczne pociski Kinżał

Przypomnijmy, że zapowiedzi wyposażenia rosyjskiej Floty Północnej w nowe pociski hipersoniczne Kinżał, przenoszone przez MiG-31, pojawiały się już w grudniu ubiegłego roku. W 2021 roku mają ruszyć prace przygotowawcze w tym zakresie. Nowa broń ma służyć odstraszaniu, a także zwiększeniu potencjału Rosji w Arktyce i w rejonie północnego szlaku morskiego. W jej zasięgu są m.in. Skandynawia i kraje bałtyckie. Przypomnijmy, że pod koniec grudnia na łamach dwutygodnika „Forbes” ukazał się artykuł, sugerujący, że nowe pociski hipersoniczne Kinżał są produkowane głównie na pokaz.

Czytaj również: Rosyjskie wojska powietrznodesantowe wykonały nad Arktyką skok z wysokości 10 tys. metrów

iz.ru / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz