Napięcia na granicach Gruzji z separatystycznymi regionami Abchazją i Osetią Południową nie mają wpływu na rozbudowę miejscowej infrastruktury. Władze w Tbilisi odbudowują drogi i infrastrukturę energetyczną w przygranicznych wsiach.

W trakcie rosyjsko-gruzińskiej wojny z 2008 roku najbardziej ucierpiały wioski leżące na granicach z Osetią Południową. W wyniku działań zbrojnych zostało zniszczonych wiele: domów, dróg i mostów. Całkowicie zamarł handel produktami spożywczymi. Przez prawie 2 lata część mieszkańców tego rejonu utrzymywała się jedynie dzięki pomocy humanitarnej. W 4 lata po wojnie mieszkańcy wioski Górny Nikoz, położonej zaledwie kilometr od stolicy Osetii Południowej -Cchinwali zazdroszczą sąsiadom jedynie wyższych emerytur. Władze Gruzji zainwestowały w rejonach przygranicznych w nowe sieci elektryczne i gazowe. Wybudowały elektrownię wodną i remontują drogi. Zaczynają funkcjonować ośrodki zdrowia a obok wiejskich szkół powstały boiska piłkarskie.

IAR/KRESY.PL
Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz