Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis ogłosił w sobotę, że kraj kupi 18 nowych myśliwców Dassault Rafale i cztery fregaty, aby zaspokoić potrzeby obronne kraju. Zakupione zostaną także nowe śmigłowce. Przedstawiciele greckiego rządu deklarowali w ostatnim czasie chęć wzmocnienia sił zbrojnych kraju, co ma być spowodowane sporem z Turcją.

W sobotę premier Kyriakos Mitsotakis oświadczył, że Grecja kupi 18 nowych myśliwców Dassault Rafale, cztery fregaty oraz nowe śmigłowce, w celu zaspokojenia potrzeb obronnych kraju – podaje portal „Greek Greece Reporter”. W ostatnim czasie przedstawiciele greckiego rządu wielokrotnie deklarowali chęć wzmocnienia sił zbrojnych kraju, co ma być spowodowane narastającym sporem z Turcją.

Premier Grecji, przemawiając w Salonikach zadeklarował także, że obronę kraju wzmocni zakup helikopterów Sikorsky SH-60/MH-60 Seahawk, torped, przeciwpancernych pocisków kierowanych, a także modernizacja fregat typu Hydra.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zapowiedział także włączenie do służby 15 tys. nowych zawodowych rekrutów. Podkreślił także, że podjęte zostaną kroki zmierzające do rewitalizacji greckiego przemysłu obronnego.

Dassault Rafale jest dwusilnikowym wielozadaniowym samolotem myśliwskim. Maszyna jest produkowana od lat 90. XX wieku przez francuską firmę Dassault Aviation. Masa startowa samolotu wynosi 23800 kg. Jego prędkość maksymalna to 2130 km/h. Uzbrojony jest w działko GIAT 30/719B kal. 30 mm z zapasem 125 sztuk amunicji, a także w pociski rakietowe powietrze-powietrze oraz powietrze-ziemia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

O rozbudowie greckich sił zbrojnych, która ma związek z narastającym sporem z Turcją, mówił na początku września rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas.

Rzecznik greckiego rządu podkreślał wówczas, że tureccy przywódcy niemal codziennie „grożą wojną” i wygłaszają „prowokacyjne opinie”. Zadeklarował, że Grecja jest w stanie zrobić wszystko, by bronić swojej suwerenności. Podobne deklaracje Pecas składał pod koniec sierpnia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Spór pomiędzy Turcją i Grecją zaostrzył się po wysłaniu przez Ankarę w zeszłym miesiącu statku badawczego Oruc Reis w celu zbadania podmorskich złóż surowców w strefie uznanej za grecką sferę ekonomiczną. W ostatnich tygodniach Ankara zaczęła nawet kwestionować przebieg granicy morskiej na Morzu Egejskim. Zdaniem Turcji granice morskie nie powinny uwzględniać greckich wysp, a jedynie stały ląd. Od miesięcy tureckie samoloty wojskowe naruszają przestrzeń powietrzną Grecji.

Konflikt narasta od zeszłego roku kiedy to pod koniec listopada turecki rząd podpisał z Rządem Jedności Narodowej Libii memorandum w sprawie rozgraniczenia stref na Morzu Śródziemnym, które ignoruje prawa Grecji i Cypru. Porozumienie to już jest egzekwowane przez turecką marynarkę wojenną. Tureckie roszczenia w tym rejonie Morza Śródziemnego zostały odrzucone przez Unię Europejską. Bruksela rozważa nawet zastosowanie sankcji wobec Turków.

greece.greekreporter.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz