Jest to pierwszy zakup ropy z USA przez Lotos. Wcześniej  spółka sprowadziła blisko 700 tys. baryłek ropy naftowej Hibernia z Kanady.

Do gdańskiego Naftoportu zawinął w czwartek statek „St. Helen” przewożący 600 tys. baryłek ropy naftowej z USA dla Grupy Lotos. Jest to pierwszy w historii import z USA – poinformowała polska firma. Według Lotosu zakup amerykańskiego surowca ma służyć dywersyfikacji dostaw.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6704 PLN    (30.47%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dywersyfikacja to jeden z priorytetów LOTOSU, zapisany w strategii na lata 2017-2022, którą konsekwentnie realizujemy. Dzisiejsza dostawa jest tego najlepszym przykładem – powiedział Marcin Jastrzębski, prezes Zarządu Grupy LOTOS. – To pierwszy, ale nie ostatni zakup ropy amerykańskiej dla rafinerii w Gdańsku. W każdym przypadku decyzja o zakupie surowca jest uwarunkowana efektywnością technologiczną i ekonomiczną – cytuje słowa prezesa Jastrzębskiego strona internetowa Lotosu.

Nie jest to pierwsza dostawa ropy z kontynentu amerykańskiego. We wrześniu spółka sprowadziła blisko 700 tys. baryłek ropy naftowej Hibernia z Kanady.

Jak podano, sprowadzona dzisiaj ropa należy do gatunku DSW (Domestic Sweet). To ropa lekka, niskosiarkowa. Bardzo dobrze trafia ona w nasze potrzeby zimowe, bo charakteryzuje się niską zawartością frakcji ciężkich, a jednocześnie gwarantuje bardzo dobre efekty ekonomiczne – tłumaczy Jarosław Kawula, wiceprezes Zarządu Grupy LOTOS ds. produkcji. – Konsekwentnie pracujemy nad tym, aby rozszerzać portfolio różnych gatunków ropy naftowej trafiających do naszej rafinerii, co ma szczególne znaczenie w kontekście przyszłorocznego uruchomienia instalacji Projektu EFRA, którego realizacja zapewni nam większą elastyczność w obszarze surowcowym. Im więcej będziemy wiedzieli o różnorodnych gatunkach surowca dziś, tym szybciej będziemy mogli dyskontować efekty Projektu EFRA w przyszłości.

Według Lotosu przed zakupem surowiec jest analizowany na podstawie dostarczanych przez producenta raportów o kompleksowej ocenie jakościowej (tzw. assay’ów). Później, gdy znajdzie się już fizycznie w rafinerii, jego próbka trafia do laboratorium , które pozwala precyzyjnie sprawdzić właściwości danej mieszanki w konkretnych frakcjach, decydujących o jakości pracy najistotniejszych instalacji produkcyjnych. Jak podano, Lotos w swojej bibliotece rop posiada prawie 200 gatunków ropy naftowej, przetestowanych w gdańskiej rafinerii i zbiór ten systematycznie się powiększa.

CZYTAJ TAKŻE: Grupa Lotos odkryła złoża ropy na Morzu Północnym

Kresy.pl / Lotos

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz