Część osób, które zakwaterowały uchodźców z Ukrainy, nie dostanie przewidzianych środków – zwraca uwagę Dziennik Gazeta Prawna (DGP). Powodem jest fakt, że niektórzy Ukraińcy nie mają numeru PESEL. Problem dotyczy zwłaszcza tych osób, które gościły u siebie uchodźców w pierwszych tygodniach po wybuchu wojny.

Wielu Ukraińców, którzy przyjechali do Polski, nie wyrobiło numeru PESEL. Niektórzy uważali, że szybko wrócą do ojczyzny, lub że zablokuje im to możliwość wyjechania do innych krajów i korzystania tam ze świadczeń socjalnych. Może to powodować problemy Polaków, którzy goszczą ich u siebie. Są już pierwsze osoby, które nie dostaną tysięcy złotych za pomoc uciekinierom z Ukrainy – podał DGP we wtorek.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1209.18 PLN    (5.49%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Osobom, które przyjęły Ukraińców, przysługuje specjalne świadczenie pieniężne wynoszące 40 zł dziennie na jedną osobę. Odpowiednie przepisy zawarto w art. 13 ustawy z 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (Dz.U. z 2022 r. poz. 583 ze zm.; dalej: specustawa). Wspomniany przepis wskazywał początkowo, że potrzebne są imię i nazwisko przyjętej osoby oraz numer PESEL, jeśli go posiada. Nowa treść art. 13, obowiązująca od 30 kwietnia br., mówi o wpisaniu imienia i nazwiska oraz numeru PESEL.

Oznacza to, że nie można już we wniosku podać danych pochodzących z paszportu obywatela Ukrainy. Dotyczy to także sytuacji, gdy schronienie było udzielane uciekinierom np. w marcu, gdy nie obowiązywał jeszcze obecny wymóg, lecz wniosek o świadczenie jest składany dopiero teraz.

Zobacz także: Firmy tworzą nowe etaty, specjalnie dla uchodźców z Ukrainy

„Zmiana przepisów w zakresie konieczności podawania numeru PESEL okazała się być zaskoczeniem dla osób składających wnioski, bo nasi klienci, którzy zgłosili się po 30 kwietnia, nie zawsze posiadają te dane. Ponieważ nie wiedzieli, że będzie taki wymóg przy ustalaniu prawa do świadczenia, nie wymagali ich od swoich lokatorów, a teraz – gdy obywatele Ukrainy opuścili ich domy i mieszkania – czasami nie mają z nimi kontaktu” – podkreśla Katarzyna Tynkowska, zastępca dyrektora Gdańskiego Centrum Świadczeń.

Niektóre osoby dopiero w momencie składania wniosku dowiadywały się o wymogu wpisania numeru PESEL i były tym zdziwione, ponieważ informacje o zmianie nie były szeroko rozpowszechnione. „O ile bowiem informacje o przedłużeniu okresu wypłaty świadczenia z 60 do 120 dni były szeroko rozpowszechniane, to o tej drugiej zmianie nie mówiono wiele” – zwraca uwagę DGP.

Problem dotyczy zwłaszcza tych osób, które gościły u siebie uchodźców w pierwszych tygodniach po wybuchu wojny.

„W zeszłym tygodniu wpłynął do nas wniosek, z którego wynika, że zakwaterowanie i wyżywienie uchodźcom było zapewniane do 12 marca, a więc w czasie, gdy nie było nawet przepisów o nadawaniu numerów PESEL. Mimo tego, ze względu na nowe brzmienie art. 13 specustawy, osoba, która go złożyła, nie będzie się kwalifikowała do świadczenia” – mówi Jarosław Tyburski, kierownik działu świadczeń socjalnych MOPS w Płocku.

Odpowiednie organy deklarują, że będą występowały o interpretację wspomnianych kwestii do urzędów wojewódzkich.

Zobacz także: Ponad sto tysięcy wniosków o 500+ od ukraińskich uchodźców

serwisy.gazetaprawna.pl / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Cami
    Cami :

    Jednak Polaczek to frajer, UE nie dala grosza, obozow nie potworzyli, wykorzystali tylko naiwnych i wolontariuszy – w sumie gdzie by znalezli lepszych łosi jak nie wsrod tych co od lat bula podatek na szpitale w WOSP-ie 🙁 z drugiej str Pan niewyskiego wzrostu zdaje sobie sprawe ze co drugi Polaczyna to zlodziej i oszust podatkowy – wiec kombinatorow co to niby przyjeli Ukraincow zapewne wielu chetnych do wyludzenia srodkow w tym pseudo kraju 🙁

    • Pol_AK
      Pol_AK :

      Niektórzy chcieli pomóc Ukraińcom choć są przeciwni temu bandyckiemu krajowi jak ja… Wydałem ponad 1500zł na 4 łózka, materace i pościele aby przyjąć 4, a oni znaleźli pracę w mieście i odmówili – reszty chętnych nie ma bo na bezludziu mieszkam 😛

      Teraz te łóżka to pewnie oddam za darmo za jakiś czas bo mi nie potrzebne i nie pasują do wystroju domu… Cały czas jestem zarejestrowany do przyjęcia w 3 fundacjach w kaliskim… Brak innych chętnych.

      I wypraszam sobie frajerostwo… chciałem pomóc bo jestem Polakiem a nie Ukraińcem i to wielka różnica. Ludziom w potrzebie potrafię pomóc. Dodatek 40zł itp mi zbędny.