Przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Eliot Engel zapowiada, że Kongres USA nie poprze ewentualnej wojskowej interwencji w Wenezueli.

Eliot Engel, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów z ramienia Partii Demokratycznej odniósł się do wcześniejszych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który mówił, że interwencja militarna w Wenezueli „jest opcją”. Ostatnio mówił, że „rozważa wszystkie opcje w tej sprawie”, dodając, że blokowanie pomocy humanitarnej przez prezydenta Nicolasa Maduro to „straszny błąd”.

W środę Engel przed przesłuchaniem w Kongresie w sprawie sytuacji w Wenezueli powiedział:

Nie martwi mnie pobrzękiwanie szabelką przez prezydenta (…). Chcę jasno powiedzieć wobec wszystkich świadków: interwencja militarna USA nie jest opcją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Maduro mówił z kolei, że „jeśli amerykańskie imperium odważy się tknąć choćby jeden liść palmowy na naszym terytorium, to zamieni się to w nowy Wietnam”.

Przypomnijmy, że jeszcze tydzień temu tymczasowy prezydent Wenezueli Juan Guaido nie wykluczał zaaprobowania amerykańskiej interwencji, by umożliwić pomoc humanitarną i odsunąć od władzy Nicolasa Maduro. – To bardzo kontrowersyjna kwestia, ale nasza suwerenność daje nam prerogatywy do tego, aby zrobić to, co jest konieczne – mówił wówczas Guaido.

Niedawno odnosząc się do tej kwestii podkreślał, że nie jest „marionetką” Amerykanów i nie chce ich zbrojnej interwencji w swoim kraju. W wywiadzie opublikowanym przez włoski katolicki dziennik „Avvenire” zapytany, czy popiera pomysł amerykańskiej interwencji w swoim kraju, odparł: „Oczywiście, że nie. Jeszcze tego by brakowało”.

RIRM / Kresy.pl

Demokraci: Kongres USA nie poprze interwencji wojskowej w Wenezueli
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz