Dane internetowe z brytyjskiego ośrodka badań nad bronią jądrową oraz inne wrażliwe informacje przez cały ubiegły tydzień były przesyłane przez Ukrainę, co groziło ich przejęciem. Oficjalnie doszło do pomyłki.
O sprawie poinformował brytyjski dziennik “The Independent”. Chodzi o dane z ośrodka badań Atomic Weapons Establishment w Aldermaston, obejmujące zarówno duże przedsiębiorstwa jak i ciała rządowe. Poza danymi jednej z agencji, odpowiedzialnej za projektowanie, produkcję i zaopatrywanie głowic bojowych w ramach brytyjskiego systemu odstraszania jądrowego, były to również materiały Urzędu Pocztowego, a także takich przedsiębiorstw jak Virgin Money czy Marks and Spencer.
Wszystkie dane przez cały ubiegły tydzień miały przypadkowo przechodzić przez ukraińskich pośredników. Zdaniem ekspertów ds. bezpieczeństwa była to pomyłka. Tego rodzaju przekierowanie pozwala jednak na uzyskanie dostępu do danych i umożliwia ich przejęcie. Co prawda większość wysyłanych danych miałaby być zakodowana i niemożliwa do natychmiastowego odczytania, istniała możliwość uzyskania adresów IP zarówno firmy, które je wysłała, jak i potencjalnego odbiorcy. Nie sposób jednak stwierdzić, czy w trakcie przekierowywania jakieś dane zostały podejrzane lub utracone.
Independent.co.uk




























