Nowe zdjęcia satelitarne pokazują, że do syryjskiego portu Latakia dotarł rosyjski frachtowiec pełen zboża, które miało zostać skradzione z ukraińskich farm – podaje CNN. To druga podróż w ciągu ostatniego miesiąca. Na statku może być ok. 30 tys. ton zboża.

Nowe zdjęcia, które zostały dostarczone przez Maxar Technologies, pokazują statek „Matros Pozynich” w Latakii 27 maja. CNN podało w niedzielę, że to jeden z trzech statków, które od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę ładują zboże w krymskim porcie Sewastopol. Ostatni raz widziano go w Sewastopolu 19 maja. Śledzono go następnie, jak przepływa przez cieśninę Bosfor i kieruje się na południe wzdłuż tureckiego wybrzeża. Na statku może być ok. 30 tys. ton zboża.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W ciągu ostatnich dwóch tygodni siostrzany statek również miał zostać załadowany zbożem w Sewastopolu.

CNN informowało wcześniej, że widziano konwoje ciężarówek przewożących na Krym zboże z gospodarstw rolnych i silosów na południu Ukrainy. Ukraińskie władze oszacowały na początku tego miesiąca, że siły rosyjskie na okupowanych terenach przejęły ponad 400 tys. ton zboża.

CNN zwraca uwagę, że kradzież zboża zagraża tegorocznym żniwom na Ukrainie, która jest jednym z największych producentów zboża na świecie.

Zobacz także: Brytyjska marynarka może eskortować ukraińskie statki ze zbożem

Jak informowaliśmy, w czwartek agencja Reuters podała, powołując się na anonimowego, wysokiego rangą urzędnika tureckiego rządu, że Turcja prowadzi negocjacje z Rosją i Ukrainą w sprawie otwarcia specjalnego korytarza przez Cieśninę Bosfor, dla eksportu ukraińskiego zboża. Należące do Ukrainy porty nad Morzem Czarnym są od trzech miesięcy blokowane z powodu rosyjskiej inwazji. W ten sposób, utknęło tam ponad 20 mln ton zboża.

Tydzień temu minister rolnictwa i wicepremier Henryk Kowalczyk zapowiedział, że Polska pomoże Ukrainie eksportować zboże. „Szlaki komunikacyjne, które mogłyby stanowić alternatywę dla zablokowanych portów Morza Czarnego, prowadzą przez Polskę, jej porty morskie, przez inne kraje europejskie” – oświadczył wicepremier.

Zobacz także: Zełenski: 22 mln ton żywności zostało zablokowanych w ukraińskich portach

edition.cnn.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz